Zrób to sama! Warkocz, czyli jak zrobić luźny splot!

Całkiem nowe wpisy na Derma Estetic ! Proste tutoriale, czyli zrób to sam! Luźny splot!

 

W pierwszej odsłonie nowego cyklu zobaczycie jak zrobić tak bardzo modny w tym sezonie luźny splot. W realizacji pomogła mi Julita Wilkoń z 19 Dzielnica Sztuki Mody&Urody.

Mam nadzieję, że cykl przypadnie Wam do gustu i pomoże w wykonaniu szybkich, łatwych i na czasie fryzur.

Zatem do dzieła!

 

Krok 1

Myjemy głowę, nakładamy piankę i suszymy włosy. Suszymy rozczesując szczotką kierując strumień ciepłego powietrza do dołu (zgodnie z kierunkiem wzrostu).

Krok 2

Dzielimy włosy na 5 grubszych pasm.

Włosy podzielone na 5 grubszych pasm

Krok 3

Kręcimy loki i spinamy klipsami by włosy ostygły (w innym przypadku szybciej się rozprostują).

Kręcimy loki

Krok 4

Rozpoczynamy od lewej strony (chyba, że wolicie od prawej) biorąc cienkie pasmo od skroni do ucha. Dzielimy je na trzy i zaczynamy pleść dobieranego tak by skończyć go z prawej strony na dole luźno opadał (należy pamiętać by nie zabrać włosów z góry i z nad prawego ucha).

Teraz do dzieła! Zaplatamy

Splot nie może być za bardzo ścisły

Krok 5

Warkocz na końcu delikatnie splątujemy gumką

Krok 6

Posypujemy pudrem.

Istotny jest puder

Włosy posypane pudrem

Krok 7

Delikatnie wyciągamy każde pasmo zaczynając od dołu kierując się ku górze. Powstaje delikatny nieład 🙂

Wyciągamy pasma włosów z warkocza

Luźny splot w wykonaniu Julita Wilkoń

zdjęcia: made in ławrynowicz

 

Jak Wam się podoba? Robicie podobny? Jak czujecie się w takiej fryzurze?

 

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

XIV Międzynarodowy Kongres Medycyny Estetycznej i Anti-Aging już niebawem!

W dniach 3-5 października 2014 r. w Warszawie już po raz czternasty odbędzie się Międzynarodowy Kongres Medycyny Estetycznej i Anti-Aging, który co roku cieszy się olbrzymim zainteresowaniem wśród lekarzy zajmujących się medycyną estetyczną, chirurgią estetyczną, flebologią, dermatologią, medycyną przeciwstarzeniową, ginekologią estetyczną, kosmetologią, medi-spa i ideą dobrostanu psychofizycznego.

Recepcja -Międzynarodowy Kongres Medycyny Estetycznej i Anti-Aging w warszawie

Kongres organizowany jest przez Polskie Towarzystwo Medycyny Estetycznej i Anti-Aging, przy współpracy Podyplomowej Szkoły Medycyny Estetycznej PTL, pod patronatem Polskiego Towarzystwa Lekarskiego, Międzynarodowego Stowarzyszenia Medycyny Estetycznej (z siedzibą
w Paryżu) oraz Międzynarodowego Towarzystwa Medycyny i Chirurgii Laserowej.

Odbywający się w dniach 3-5 października Kongres Medycyny Estetycznych i Anti-Aging to jedno z niewątpliwie najważniejszych wydarzeń w branży w Polsce, Europie Środkowej i Wschodniej.

Jak co roku staramy się zaprosić jak najwięcej uczestników i prelegentów z krajów ościennych, ponieważ jesteśmy przekonani, że możemy być w dziedzinie medycyny estetycznej punktem referencyjnym dla Europy Środkowo-Wschodniej. Dlatego będzie to również 1 Środkowoeuropejski Kongres Medycyny Estetycznej” – mówi dr Ignaciuk, prezes PTMEiAA.

W ciągu 3 dni wykładów omówione zostaną najważniejsze tematy z zakresu medycyny estetycznej. Tradycyjnie już odbędzie się dyskusja nt. najczęściej używanych preparatów, w tym toksyny botulinowej i wypełniaczy, biologii i funkcji kwasu hialuronowego oraz hydroksyapatytu wapnia. Poruszone zostaną też kwestie redukcji tkanki tłuszczowej, cellulitu, blizn i rozstępów. Innymi punktami kongresu będą wykłady o zastosowaniu laseroterapii, najnowszych urządzeniach w tej dziedzinie oraz technikach usuwania tatuaży. Nie zabraknie również kontrowersji, czyli krytycznej oceny różnych metod leczenia oraz sprzętu.

Na panelach dyskusyjnych, tzw. okrągłych stołach, specjaliści podejmą próbę stworzenia algorytmów postępowania w dziedzinie medycyny anti-aging. Pojawią się również wykłady o biostymulacji i regeneracji skóry. Uczestnicy zagłębią się w obszary chirurgii plastycznej – zwłaszcza te będące na styku z medycyną estetyczną – m.in. przeszczep tłuszczu, a także anatomię funkcjonalną oraz zmiany na twarzy wynikające z procesu starzenia.

Przeczytaj także: XIII Międzynarodowy Kongres Medycyny Estetycznej i Anti-Aging. Sprawdź o czym dyskutowali Eksperci.

Jak co roku na kongresie wystąpi wielu znanych prelegentów, zarówno z kraju jak i z zagranicy. Swój udział potwierdzili już prof. Leibaschoff, prof. Landau, prof. Marotta, prof. Rzany, prof. Zerbinati, prof. Passi, prof. Longo, prof. Pickett, prof. Hoffman, prof. Tsepakolenko, dr Forte, dr Krulig, dr Ascher, dr Subassi, dr Bartoletti, dr Piovano, dr Lopez, dr de Boulle, dr Iozzo i wielu innych.

Uczestnicy kongresu skorzystają z licznych workshopów firmowych, podczas których zaprezentowane zostaną nowe terapie, produkty i urządzenia.

W tym roku wraca też tradycja organizowania przed i po kongresie kursów dla początkujących i zaawansowanych, w zakresie różnych technik stosowanych w medycynie estetycznej.

Więcej informacji i zapisy: www.psme.waw.pl

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

5 sygnałów, że Twoja twarz się starzeje.

Pozornie nic się nie zmienia. Przeglądamy się codziennie w lustrze i widzimy tę samą twarz. Aż nagle zauważamy: pierwszą zmarszczkę, pierwszą bruzdę, opadające policzki. Zmiany te oczywiście nie następują z dnia na dzień. Są naturalnym skutkiem upływu czasu, ale też złych nawyków czy nieprawidłowego trybu życia. Zła wiadomość jest taka, że nie da się ich całkowicie uniknąć. Dobra, że można je wyraźnie opóźnić. Nawet o kilkanaście lat.

Zobacz jak Twoja twarz się starzeje wraz z upływem czasu

Powszechnie przyjęło się, że to ilość zmarszczek decyduje o tym, czy wyglądamy młodo i świeżo. Tymczasem o młodzieńczym wyglądzie w równym stopniu świadczą inne symptomy, na które często nie zwracamy uwagi. Jakie niuanse sprawiają, że twarz diametralnie się zmienia? I co możemy z tym zrobić?  

Po pierwsze – Naszyjnik Wenus

To inaczej poziome bruzdy na szyi. W młodym wieku są mało zauważalne i bagatelizowane, w późniejszym pogłębiają się i brzydko „odcinają” na skórze. Jak im zapobiec? Ponieważ kondycja skóry szyi w 90% zależy od nas samych, w każdej chwili możemy o nią po prostu bardziej zadbać: przestać się garbić, nie czytać z pochyloną głową, uważać na pozycję ciała podczas pracy przy komputerze oraz regularnie wsmarowywać krem do twarzy na noc także w okolice szyi i dekoltu.

– Jeśli jednak zmarszczki już się utrwaliły, pomóc może np. nieablacyjny laser frakcyjny. Działa na skórę światłem, usuwając zniszczone komórki z powierzchni skóry – mówi dr Urszula Brumer, lekarz medycyny estetycznej i właścicielka kliniki Dr Urszula Brumer Medycyna Młodości. – W miejscach, które naświetlamy podczas zabiegu dochodzi do odparowania włókien kolagenowych, czyli inaczej mówiąc usunięcia ich starych konstrukcji. W ich miejsce tworzą się nowe komórki. To w rezultacie wygładza i regeneruje skórę. Inną metodą, nie tylko wygładzającą „naszyjnik Wenus”, ale również napinającą skórę, są nici liftingujące. To obecnie jeden z najbardziej popularnych i uniwersalnych zabiegów medycyny estetycznej. Aby wygładzić skórę szyi potrzebujemy około 10 nici prostych samowchłanialnych. Rozpuszczają się w skórze po kilku miesiącach, a efekty ich działania są widoczne przez ponad rok. Ponieważ nici PDO nie tylko napinają skórę przez działanie mechaniczne, ale również stymulują produkcję fibroblastów i większą syntezę kolagenu oraz elastyny – stan skóry po ich wchłonięciu jest lepszy niż przed ich założeniem


Po drugie – Chomiki

Nici liftingujące są równie często stosowane na opadające boczne części policzków, czyli „chomiki”. Przypadłość ta pojawia się u osób ok. 40-50 lat. Poprzez działanie sił grawitacji, skóra zaczyna wtedy „wystawać” poza prawidłowy kształt twarzy, co burzy proporcje i postarza.

Nici działają niczym niewidzialne rusztowanie. Po zaaplikowaniu ich pod skórę, skutecznie podtrzymują ładny owal twarzy. Jeszcze inną metodą przywracającą skórze elastyczność są nowoczesne i bardzo zaawansowane technologicznie zabiegi z własnych komórek macierzystych pacjenta. To dzięki nim najskuteczniej wypełnimy ubytki tkanki podskórnej.

Zdaniem dr Urszuli Brumer, warto również regularne (raz na kilka miesięcy) stosować mezoterapię igłową i peelingi. Dobrze jest rozpocząć taką kurację tuż po trzydziestce, ponieważ to wtedy zaczyna się stopniowa utrata elastyczności skóry i tkanki podskórnej. Dzięki wcześnie rozpoczętej, regularnej pielęgnacji, odwleczemy pojawienie się „chomików” w czasie nawet o dekadę.

Przeczytaj także: Dr Beata Dethloff opowiada w jaki sposób poprawić owal twarzy oraz jak dbać o skórę pozbawioną jędrności.


Po trzecie – Worki pod oczami

Efekty starzenia są najszybciej widoczne w okolicach oczu. Pierwsze zmarszczki i cienie mogą pojawić się tutaj już pomiędzy 20 a 25 rokiem życia. Dzieje się tak, ponieważ skóra wokół oczu jest wyjątkowo delikatna. Ma zaledwie 0,5 mm (czyli jest pięć razy cieńsza od innych partii skóry). Z czasem do zmarszczek i cieni dochodzą jeszcze obrzęki. To one sprawiają, że mimo wysypiania się, wyglądamy jakbyśmy były wiecznie zmęczone.

– Tymczasową pomocą przywracającą spojrzeniu świeżość są okłady z czarnej herbaty, kremy ze świetlikiem, kremy poprawiające krążenie lub kosmetyki z witaminą K – wymienia dr Brumer. – Raczej odradzałabym rumianek, bo wysusza skórę. Wrogiem młodego spojrzenia są natomiast komputery. Pracując całymi dniami przy monitorze, bezwiednie mrużymy oczy. Skóra marszczy się, a zmarszczki się utrwalają. Aby temu zapobiec róbmy sobie częste przerwy. Chociażby po to, żeby spojrzeć w dal i na moment zrelaksować napiętą skórę.

Wyjściem dla osób, na które domowe sposoby nie działają, jest karboksyterapia, czyli terapia dwutlenkiem węgla CO2. Jak to działa? Obecny w organizmie CO2 odpowiada za regulację przepływu krwi i rozszerzanie się naczyń krwionośnych. Dwutlenek węgla podany pod skórę sprawia, że przyspiesza się przepływ krwi, równocześnie stymulując skórę do produkcji nowego kolagenu. Już pierwszy zabieg sprawia, że natychmiast pozbywamy się uciążliwych „worków pod oczami”.

Musisz przeczytać! W prosty i skuteczny sposób popraw wygląd swojej skóry przy użyciu karboksyterapii.


Po czwarte – Linie marionetki

Pełne, piękne usta to niewątpliwy atrybut kobiecości. Jednak kiedy pojawiają się wokół nich bruzdy (nazywane inaczej „liniami marionetek”), twarz traci na młodzieńczości i świeżości, a do tego zaczyna wyglądać smutno. Aby przeciwdziałać tym symptomom, lekarze prześcigają się w wymyślaniu coraz to nowych metod „wyprasowujących” tę okolicę twarzy.

– Dla mnie najbardziej satysfakcjonującym preparatem do leczenia problemu „linii marionetek” są teraz nici liftingujące – mówi dr Brumer. – Nie zalecałabym tu jednak nici prostych (jak w przypadku leczenia „naszyjnika Wenus”). Lepsze będą nici skręcone, grubsze nici aplikowane głębiej. Są atrakcyjną alternatywą dla botuliny, ale dają bardziej naturalny efekt. Skutecznie liftingują, a przy okazji mają działanie stymulujące skórę do regeneracji i odnowy.


Po piąte – Przebarwienia

Przebarwienia pojawiają się na twarzy najpóźniej, bo ok. sześćdziesiątki. Wtedy skóra jest dużo słabiej ukrwiona i mniej dotleniona niż wcześniej. Sprawia to, że niekiedy pojawiają się na skórze zmiany rozrostowe (np. brodawki czy włókniaki). Sprzyja im nadmierne przebywanie na słońcu, palenie papierosów lub przebywanie w zadymionych miejscach.

Zdaniem dr Brumer, będąc po sześćdziesiątym roku życia i mając skłonność do przebarwień, warto rozpocząć codzienne stosowanie kremów dotleniających oraz witaminy A, E i C (o działaniu odżywczo-odmładzającym). Jeśli zaś chodzi o zabiegi medycyny estetycznej, w tym wieku większość metod będzie miało dobry wpływ na skórę. Aby usunąć przebarwienia można zastosować terapię laserową (która dodatkowo zamyka rozszerzone naczynka i poprawia napięcie skóry), pellingi medyczne (o działaniu lecząco-stymulującym) lub mezoterapię osoczem bogatopłytkowym. Najskuteczniejsze będą oczywiście zabiegi z użyciem własnych komórek macierzystych pacjenta. Choć proces odmładzania nimi następuje powoli, to jedynie komórki macierzyste są w stanie odmłodzić nas wizualnie o całą dekadę lub nawet więcej…

Oczywiście przebarwienia mogą pojawić się dużo wcześniej, ale mówimy tu o przebarwieniach związanych z zaburzeniami hormonalnymi (zazwyczaj pojawiają się po ekspozycji na promienie słoneczne). Jak wówczas się ich pozbyć? Oto jeden ze sposób: Cosmelan – najskuteczniejsza kuracja na przebarwienia

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Zamknij
Zamknij

Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera!

Wyślemy Ci najnowsze artykuły i porady.

Konkursy + unikalne materiały tylko dla Czytelników newslettera

Dziękuję, jestem już zapisana