Zbilansowana dieta a piękna cera

Jesteś tym co jesz – to zdanie słyszał chociaż raz chyba każdy. Próbowałyśmy dotrzeć do tego, kto pierwszy je powiedział, ale nie ma tutaj zgodności. Jedni historycy twierdzą, że był to Lukrecjusz – rzymski filozof i poeta (50 roku p.n.e), inni natomiast wskazują, że był to Hipokrates, grecki uczony w zakresie medycyny i filozofii (450 r p.n.e). Niezależnie od tego – jest w tym wiele prawdy.

co jeść by schudnąć

Aby nasza cera była promienna i nawilżona, w codziennym jadłospisie powinny znaleźć się warzywa i owoce, pestki dyni, słonecznika czy orzeszki, a także 2-3 razy w tygodniu ryby.

Promienną cerę wspierają witamy rozpuszczalne w wodzie, na przykład witamina C. Dotlenia ona komórki skóry i wzmacnia naczynia krwionośne. Znajdziemy ją jarzynach zielonych i czerwonych, kwaśnych owocach (porzeczka, agrest, truskawki, maliny), kiwi, młode ziemniaki. Ponadto witamina ta jest niezbędna kościom, zębom i dziąsłom.

Witamina E, która współdziała z witaminą C, zapobiega starzeniu i ma wpływ na kolagen. Dostarczymy ją jedząc np. awokado, orzechy włoskie i laskowe, migdały, kiełki, pestki dyni i słonecznika.. To przeciwutleniacz neutralizujący wolne rodniki, odpowiedzialne za niszczenie komórek, nie tylko skóry. Witamina E jest również określana witaminą płodności.

Witaminy z grupy B łagodzą podrażnienia i nawilżają skórę, a także zapobiegają jej przetłuszczaniu i pojawianiu się zaskórników. Witamina B2, która znajduje się m.in. w wątróbce, drożdżach piwnych, serach żółtych, jajach i szpinaku ma wpływ na pękanie warg i wypadanie włosów.

Witamina B3 (inaczej PP) chroni i regeneruje skórę, pozwala lepiej oddychać komórkom. Również występuje w wątróbce, drożdżach piwnych, a także w orzeszkach ziemnych i w tuńczyku.

co zrobić by włosy przestały wypadać

Witamina B5, inaczej – kwas pantotenowy, określana jest czasem jako witamina skóry, włosów i paznokci. Ma wpływ na łojotok, łamliwość paznokci i wypadanie włosów. Dostarczymy ją spożywając: podroby, żółtka jaj, orzeszki arachidowe, kakao, mleko, ziemniaki, pomidory czy kapustę.

Witamina B6 utrzymuje równowagę wodno-lipidową skóry. Niedobór witaminy B6 doprowadza do zmian zapalnych skóry i błony śluzowej jamy ustnej. Występuje m.in. w: podrobach, rybach, kapuście, ziemniakach, bananach, mięsie, mleku i zielonych jarzynach.

Witamina A, opóźnia proces starzenia się skóry (jest przeciwutleniaczem), chroni błony komórkowe, wspomaga funkcjonowanie tkanki nabłonkowej. Jest bardzo ważna dla dobrego stanu skóry, włosów, paznokci, wzroku i kości, a także odporności na infekcje.

Beta-karoten to prowitamina A, która przekształca się w witaminę A dopiero w organizmie ludzkim. Występuje owocach i warzywach, np. w marchwi, suszonych morelach, szpinaku, brzoskwiniach, pomarańczach, czerwonej papryce i brokułach. Natomiast witamina A jest natomiast obecna tylko w produktach pochodzenia zwierzęcego – w wątróbce i jajkach.

W naszej diecie nie powinno też zabraknąć nienasyconych kwasów tłuszczowych, które zapewnią sprężystość komórek skóry oraz odpowiednie nawilżenie. Silne przesuszenie skóry może często jest wynikiem ich niedoborów w naszej diecie. Nienasyconych kwasy tłuszczowe są źródłem energii oraz budulcem i nośnikiem wielu ważnych dla naszego organizmu witamin. Występują w olejach roślinnych, oliwie z oliwek, pestkach dyni i słonecznika, orzechach oraz tłustych rybach morskich takich jak: halibut, łosoś, makrela czy śledź.

Oprócz witamin powinniśmy dostarczać naszemu organizmowi również minerały i pierwiastki śladowe.

Cynk – przyśpiesza gojenie się ran, łagodzi podrażnienia skóry. Ponadto jest skuteczny w leczeniu trądziku młodzieńczego i różowatego, poparzeń, wyprysków, łuszczycy. Wzmacnia włosy i paznokcie. Znajdziemy go m.in. w wątrobie cielęcej i wieprzowej, pestkach dyni, serze żółtym ementaler, kaszy gryczanej, migdałach czy czekoladzie.

Jod – jego brak objawia się szorstką skórą, która ma skłonności do łuszczenia się. Jego głównym źródłem są ryby morskie.

Likopen – jest jednym z najsilniejszych antyoksydantów, czyli związków, które neutralizują wolne rodniki. W warzywach i owocach w których występuje. Likopen jest barwnikiem obecnym w czerwonych roślinach – pomidorach, arbuzach, czerwonych grejpfrutach i owocach dzikiej róży. Badania wykazały, że likopen jest lepiej przyswajany przez organizm, jeśli znajduje się w przetworach jak np. soki, koncentraty, ketchup czy sosy pomidorowe.

Selen – bierze udział w produkcji przeciwutleniaczy, które chronią przed uszkodzeniami błony komórkowe i krwinki czerwone. Znajdziemy go m.in. w drożdżach piwnych, rybach morskich, kukurydzy, orzechach oraz produktach zbożowych.

Żelazo – to jeden ze składników mineralnych, którego nie może zabraknąć w diecie, ponieważ bez niego organizm nie będzie prawidłowo funkcjonować. Jego niedobór jest odpowiedzialny m.in. za anemię. Objawami niedoboru są m.in.: widoczne wygładzenie języka, blada skóra, pękające kąciki ust, łamliwe paznokcie i włosy. Żelazo występuje w większości zielonych i czerwonych warzyw, jego najlepszym naturalnym źródłem jest wątróbka.

Zasadniczo w wielu wymienionych warzywach, owocach czy też pestkach słonecznika i dyni, występuje większość witamin i pierwiastków, które są niezbędne dla zdrowego wyglądu naszej skóry. Zatem skomponowanie sobie jadłospisu, który będzie je uwzględniał nie zabierze Wam dużo czasu, a efekt po kilku tygodniach na pewno będzie widoczny.

 

 

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz

Efekt pełnych ust przy pomocy makijażu

Pełne, ładne usta to niewątpliwy atut urody, którym nie każdy może się pochwalić. Jeżeli nie jesteśmy zadowolone z kształtu naszych ust, możemy go nieco skorygować.

jak powiększyć usta za pomocą konturówki i pomadki

Z pomocą przychodzi nam medycyna estetyczna i wypełniacze. Powiększanie ust stało się popularne nie tylko wśród celebrytek, coraz więcej kobiet korzysta z tego  zabiegu . Warto jednak mieć na uwadze, że tej procedurze mogą towarzyszyć powikłania.

Koniecznie przeczytaj: Jakie są powikłania po powiększaniu ust.

 

Usta, podobnie jak twarz, można wymodelować makijażem. Dzisiaj przedstawimy jak to zrobić.

Do perfekcyjnego wymodelowania ust, które sprawi, że będą wyglądać na pełniejsze, będziesz potrzebowała:

  • Peelingu
  • Balsamu lub pomadki przezroczystej nawilżającej do ust
  • Gąbeczki lub pędzla do podkładu
  • Konturówki do ust nr 1
  • Konturówki do ust nr 2 o dwa tony ciemniejszej niż pierwsza konturówka
  • Ulubionej szminki
  • Błyszczyka, najlepiej z rozświetlającymi drobinkami
  • Korektora
  • Bronzera i rozświetlacza

 

Pełne usta krok po kroku:

  1. Usta powinny być gładkie. Zastosuj więc peeling (lub wymasuj nawilżoną szczoteczką do zębów).
  2. Nawilż usta balsamem lub pomadką (muszą być przezroczyste).
  3. Teraz należy nadać ustom naturalny kolor skóry (nude) i delikatnie nanieść odrobinę podkładu za pomocą gąbeczki lub pędzla.
  4. Konturówką do ust nr 1 malujemy całe usta. Malowanie zaczynami od zewnętrznej linii ust i kącików, kierując się do ich środka.

Teraz możecie nieco skorygować kształt ust i obrysować usta konturówką wychodząc nieznacznie poza ich naturalną linię. Ale uwaga – jeśli przesadzicie, możecie wyglądać jak Joker z filmu Batman.

  1. Pora na konturówkę nr 2, którą pokrywamy usta od kącików do mniej więcej ¼ odległości od kącika, tak by ominąć środek ust („dziubek”).

Zasada jest taka, że to co jest ciemniejsze – sprawia wrażenie głębi, to co jest jaśniejsze – sprawia wrażenie bardziej wypukłego. Naszym celem końcowym będzie wyeksponowanie środkowej części ust („dziubka”).

  1. Teraz całe usta pokrywamy naszą ulubioną szminką. Na filmiku, który znajdziecie poniżej szminka nakładana jest bezpośrednio na usta. Zachęcamy jednak do używania specjalnego pędzelka, który pozwala nie tylko na bardziej precyzyjną aplikację, ale też zużywamy wtedy mniej szminki. A skoro jest to nasza ulubiona szminka – to dzięki takiemu trikowi wystarczy nam na dłużej.
  2. Następnie na całe usta nakładamy błyszczyk.
  3. Sięgamy po korektor, który delikatnie nakładamy nad górną i dolną wargą, od kącika również do ok. ¼ ich długości.
  4. Pod dolną wargą, na środku nakładamy nieco bronzera i rozcieramy go w prawo i w lewo w kierunku kącików ust, ale do granicy, gdzie naniosłyśmy wcześniej korektor.
  5. Teraz odrobinę rozświetlacza (przeczytaj: rozświetlacz zobacz w jaki sposób go używać) (http://dermaestetic.pl/uroda/rozswietlacz-zobacz-w-jaki-sposob-go-nakladac/) aplikujemy palcem na środek górnej i dolnej wargi.
  6. Na koniec przysłowiowa „kropka nad i”: odrobinę rozświetlacza nakładamy nad łukiem kupidyna.

Zapraszamy do obejrzenia krótkiego tutoriala.

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz

Braki w uzębieniu, wady zgryzu a zmarszczki

Niejedna osoba marzy o tzw. hollywoodzkim uśmiechu, czyli o śnieżnobiałych i prostych zębach. Na barwę i ułożenie naszych zębów przede wszystkim wpływa genetyka. Nie wszyscy jednak mają świadomość, że braki w uzębieniu czy zaawansowane wady zgryzu mają wpływ na wczesne pojawianie się zmarszczek i bruzd na twarzy.

czy przez wadę zgryzu mogę mieć zmarszczki

Zaczniemy od dyskusji, która wynikła w naszej Redakcji przy opracowywaniu niniejszego artykułu. Otóż, za czasów tzw. komuny w szkołach obowiązkowa była fluoryzacja, a stomatolog był dostępny dla każdego państwowo, albo pół-prywatnie. Teraz jak wiadomo sytuacja jest zupełnie inna, na domiar złego dzieci zjadają tony żywności i wypijają hektolitry słodkich napojów zawierających ogromne ilości cukru.

Jedna z nas podczas praktyk w przedszkolu, które odbywała w ramach studiów pedagogicznych, była zszokowana liczbą dzieci, które wręcz straszyły uśmiechem. Czemu straszyły? Bowiem co drugie dziecko miało zaawansowaną próchnicę. Szczególnie w głowie utkwiła jej dziewczynka, z buzią jak aniołek, wielkimi piwnymi oczami, rzęsami jak firanki i loczkami jak Shirley Temple, która wszystkie zęby do połowy miała nadpsute, po prostu czarne. Był to bardzo smutny widok.

Oczywistą sprawą jest to, że leczenie u stomatologa jest obecnie bardzo kosztowne. Ale już regularne mycie zębów – nie jest. Nie trzeba kupować hiper-super szczoteczki i najdroższej pasty do zębów, ale trzeba regularnie zęby myć, co najmniej 2 minuty. A taniej jest załatać małą dziurkę niż dziurę na pół żeba, to też jest tzw. oczywista oczywistość.

Przechodząc do głównego wątku – pomyślmy sobie o zębach i szczękach, jako o swoistym rusztowaniu dla skóry naszej twarzy, która dzięki nim jest napięta. Łatwo sobie teraz wyobrazić, że każdy brak zęba, każda nieprawidłowość zgryzu, może przyczyniać się do zmniejszenia napięcia skóry twarzy, a w konsekwencji do pojawiania się zmarszczek.

Braki w uzębieniu przede wszystkim są nieestetyczne. Z reguły, gdy mamy brak zęba z przodu, który widoczny jest przy uśmiechu – to udajemy się do stomatologa, by ten brak uzupełnić. Często jednak, gdy brakuje nam zęba a nie widać tego na zewnątrz, to nie robimy z taką sytuacją zupełnie nic.

Ważne jest jednak, aby wiedzieć, że z uwagi na brak w uzębieniu od tzw. czwórek do siódemek może zapaść się żuchwa, broda może się wysunąć do przodu, a co więcej może się zmniejszyć odległość między brodą a nosem. Co może to dalej powodować? Policzki stopniowo stają się bardziej wiotkie i opadają kąciki ust, przez co twarz nabiera smutnego wyrazu.

Uwaga na wady zgryzu, które również mają wpływ na pojawianie się przedwczesnych zmarszczek. Największy problem mają osoby posiadające tzw. zgryz głęboki, czyli w której zęby górnej szczęki nachodzą na zęby dolnej. Efektem tego jest stopniowe i przedwczesne pogłębianie się linii marionetki, czyli bruzd, które biegną od kącików ust w dół brody.

Kolejna grupa osób to te, które posiadają krzywe lub stłoczone zęby, np. w przypadku niewłaściwie ułożonych jedynek i siekaczy. Wady zgryzu można leczyć u ortodonty, a w obecnych czasach aparat na zębach nawet u 40-latki, nikogo już nie dziwi.

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz
Zamknij
Zamknij

Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera!

Wyślemy Ci najnowsze artykuły i porady.

Konkursy + unikalne materiały tylko dla Czytelników newslettera

Dziękuję, jestem już zapisana