Terminy ważności kosmetyków. Jak sprawdzać i na co zwracać uwagę?

Nie ma takiej kobiety, która by nie uwielbiała kosmetyków. Kupujemy je bardzo często na tzw. zapas bo przecież zawsze może nam się przydać mimo, że ulubiony puder bądź krem jeszcze nam się nie skończył. Przy tym wszystkim zapominamy o tym by kontrolować daty ważności. Przypominamy, że przeterminowane kosmetyki mogą być przyczyną nawet bardzo groźnych chorób. 

Gdzie można sprawdzić termin przydatności kosmetyku?

Termin przydatności kosmetyku możemy sprawdzić z tyłu opakowania, pojawia się tam symbol słoiczka z lekko uchylonym wieczkiem, a w nim podana ilość miesięcy, jaką kosmetyk może nam służyć po otwarciu np. 12M świadczy o dwunastu miesiącach możliwości używania bez szkodliwych zmian. Należy pamiętać by produkty kosmetyczne przechowywać w suchym i zacienionym miejscu.

Według prawa nie wszystkie produkty kosmetyczne muszą posiadać datę przydatności. Do tej grupy zaliczamy takie produkty, jak: lakiery, pianki do włosów, maseczki jednorazowe, perfumy, wody toaletowe i dezodoranty w sprayu. Bowiem tworzą one środowisko, które jest mało atrakcyjne dla bakterii czy grzybów.

Mogłoby się wydawać, że do tych produktów o nieograniczonej dacie przydatności można zaliczyć również produkty w kamieniu oraz sypkie, czyli: cienie do powiek, puder, róż. Nic bardziej mylnego. PH tych kosmetyków, a także ich podłoże sprzyja rozwojowi drobnoustrojów. Efekty ich działania możemy zaobserwować gołym okiem. W momencie gdy zaczynają zmieniać swoją konsystencję, pojawia się osad, zaczyna się rozwarstwiać, czy też zmieniać zapach. Dodatkowo puder sypki zaczyna się osadzać na wieczku i tworzą się grudki. Natomiast przeterminowany róż robi się bardziej tłusty, ciemnieje i nierówno rozprowadza.

Zmiany fizykochemiczne pozostałych produktów kosmetycznych takich jak kremy i balsamy to np. pojawienie się osadów, śluzu, zmętnienie, rozwarstwienie, brak homogenności, znacząca zmiana konsystencji, zapachu, barwy, zmiana pH, fermentacja, opadanie pigmentów oraz zmiana lepkości. Takie widoczne zmiany świadczą o wysokim zanieczyszczeniu, jednak niższe, niedostrzegalne gołym okiem, jest równie niebezpieczne. Konsekwencjami mogą być infekcje oczu, grzybice, zespół wstrząsu toksycznego lub zespół oparzonej skóry noworodków spowodowane przez gronkowiec złocisty.

Odporność mikrobiologiczna kosmetyku zależy od jego składu recepturalnego, przede wszystkim od ilości i jakości wody oraz od obecności substancji stanowiących pożywkę dla drobnoustrojów np. kolagen. Dodatkowy wpływ ma pH receptury, rodzaj i wielkość opakowania oraz zawartość inhibitorów ograniczających rozwój mikroorganizmów. Inhibitorami są składniki kosmetyków, które oprócz działania podstawowego, wykazują działanie bakteriobójcze oraz są to właściwe środki konserwujące o zamierzonym działaniu zapewnienia stabilności mikrobiologicznej.

Konserwanty, które są wprowadzane do kosmetyku muszą spełniać pewne warunki. Powinny być aktywne wobec szerokiego spektrum mikroorganizmów, działać w niskich stężeniach i szerokim zakresie pH, być rozpuszczalne w wodzie, nietoksyczne, niedrażniące, nieuczulające, pozbawione smaku, zapachu i koloru, obojętne chemicznie, odporne na działanie światła, tlenu, podwyższonej temperatury oraz być zgodnymi z innymi składnikami receptury i opakowania. Te wszystkie pożądane cechy uzyskuje się przez synergistyczne działanie kilku środków konserwujących, tzw. układ konserwujący (multicomponent preservative system).

Konserwanty muszą być dostosowane do receptury kosmetyku, rodzaju opakowania oraz przewidywanego okresu trwałości. W Unii Europejskiej wytyczne precyzują maksymalne dozwolone stężenie konserwantu, określają również wymagania dotyczące czystości mikrobiologicznej finalnego produktu oraz jego odporności na zakażenia. Najczęściej pojawiającymi się konserwantami w kosmetykach się parabeny i formalina (wodny roztwór formaldehydu).

Inaczej jest z certyfikowanymi kosmetykami naturalnymi. Stanowią one szczególną grupę kosmetyków, które mają ograniczoną listę składników aktywnych i konserwantów. Konserwanty jakie mogą się pojawić w kosmetykach naturalnych, to m.in. kwas dehydrooctowy (DHA), kwas benzoesowy, kwas sorbowy, kwas salicylowy, czy olejki eteryczne. Stosuje się również Tokoferol (potocznie wit. E), która oprócz właściwości podstawowych, wykazuje własności bakterio- i grzybobójcze. Największym minusem kosmetyków naturalnych jest ich krótki termin ważności, do 3 miesięcy. Problem ten pokonała polska firma Epona Cosmetics, która swoje naturalne kosmetyki umieszcza w innowacyjnych, próżniowych opakowaniach typu airless. To właśnie dzięki niesprzyjającemu środowisku dla mikroorganizmów, naturalne kosmetyki Epona mogą stać rok na półce i nadal będą dla nas bezpieczne.

zdj. kobieta.wp.pl

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Medycyna estetyczna staje się coraz bardziej popularna.

Częściej i ze zdecydowanie mniejszymi obawami poddajemy się zabiegom poprawiającym nasz wygląd. Do najbardziej popularnych metod należą nieinwazyjne zabiegi wypełniania kwasem hialuronowym. Dlaczego coraz chętniej wybieramy ofertę medycyny estetycznej?


Nowoczesne rozwiązania, czyli coraz większe możliwości

Ogromny rozwój technologii sprawił, że oferta gabinetów medycyny estetycznej nieustająco się powiększa. Już po jednorazowej wizycie możemy pozbyć się zmarszczek, powiększyć usta i skorygować ich kształt bądź dokonać bezoperacyjny lifting twarzy. – Dużą popularnością cieszą się zwłaszcza zabiegi wolumetrii. Dzięki wysokiej jakości wypełniaczom z kwasem hialuronowym (jak np. Teosyal Ultimate) możemy znacznie ujędrnić skórę, przywrócić utraconą objętość twarzy oraz wymodelować jej kształt, a wszystko bez konieczności użycia skalpela – mówi dr Anna Grodecka z Instytutu Medycyny Estetycznej MEDestetis w Krakowie. – Najnowsze formuły zabiegowe posiadają jeszcze szersze spektrum działania. Dostępne są np. koncepcje łączące techniki wypełniania i mezoterapii (Teosyal Redensity I) pozwalające dogłębnie odbudować strukturę skóry oraz przywrócić jej odpowiedni poziom nawilżenia – dodaje dr Anna Grodecka. Większe możliwości a zarazem rewelacyjne efekty zabiegów, to jedne z głównych powodów, dla których decydujemy się na mniej inwazyjne rozwiązania niż na operacje plastyczne.

medycyna estetyczna bezpieczna i bez bólu

Coraz bardziej zależy nam na atrakcyjności

Z czasem zmieniło się również nasze nastawienie do zabiegów estetycznych. Coraz częściej pragniemy dobrze wyglądać gdyż dobry wygląd przekłada się również na naszą karierę zawodową. Korzystanie z usług gabinetów medycyny estetycznych przestało być kojarzone z czymś wstydliwym, a wręcz odwrotnie – bardziej z dbałością o własny wizerunek. – Chcemy być dłużej aktywni zawodowo, atrakcyjni dla swoich partnerów, ale także dla samych siebie. Zauważamy też, że pacjenci mają większą wiedzę na temat zabiegów. Są one pokazywane w programach telewizyjnych, opisywane w prasie czy polecane przez znajomych. Medycyna estetyczna nie jest już tematem tabu – zauważa dr Anna Grodecka.

Więcej zabiegów i większa ich dostępność

Zmiany w nastawieniu do medycyny estetycznej wynikają także z większej dostępności zabiegów. Z uwagi na niższe ceny, w porównaniu np. do chirurgii plastycznej, nie są one  zarezerwowane wyłącznie dla gwiazd czy osób zamożnych. Mamy również duży wybór gabinetów medycyny estetycznej, dostępnych też w mniejszych miejscowościach, w których możemy skorzystać z profesjonalnych kuracji wykonywanych przez doświadczonych lekarzy.

 Natychmiastowe efekty poparte bezpieczeństwem

Niepodważalną zaletą zabiegów z zakresu medycyny estetycznej jest zapewne ich nieinwazyjny lub bardzo mało inwazyjny charakter. Dzięki temu są one bezpieczne, nie pozostawiają widocznych blizn, a ryzyko wystąpienia jakichkolwiek powikłań jest zdecydowanie mniejsze niż w przypadku operacji plastycznych. – Większość metod, w tym wypełnianie kwasem hialuronowym nie wymaga specjalnych przygotowań, nie wiąże się też z okresem rekonwalescencji, który powodowałby wyłączenie z codziennych zajęć. Zabiegi trwają zazwyczaj ok. 30-40 minut, a ich efekty, jak w przypadku wspomnianego zabiegu Teosyal Ultimate, utrzymują się nawet do dwóch lat – podkreśla dr Grodecka z Instytutu Medycyny Estetycznej MEDestetis.

Stop sztucznym efektom, koniec z bólem.

Sztuczny efekt oraz ból to dwie najczęściej podawane przyczyny, które powstrzymują nas przed poddaniem się zabiegom medycyny estetycznej. Jak zapewnia dr Anna Grodecka: – Nowoczesne rozwiązania oferowane przez medycynę estetyczną pozwalają zapomnieć pacjentom o tego typu obawach. Zabiegi są praktycznie bezbolesne. Aby zapewnić sobie dodatkowy komfort, mamy też do dyspozycji specjalne produkty, jak np. serię wypełniaczy Teosyal PureSense wzbogaconych o substancję znieczulającą – lidokainę. A co najważniejsze, efekty współczesnych zabiegów są tak naturalne, że nawet specjalistom zdarza się nie zauważyć zewnętrznej ingerencji!



 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

IPL. Pozbądź się zbędnego owłosienia i ciesz się gładką skórą na dłużej.

Marzymy o delikatnej, gładkiej skórze bez zbędnego owłosienia. Niekiedy maszynki nas zawodzą i tworzą nam się krostki. Jak się pozbyć owłosienia na dłużej? Mamy na to sposób. IPL.

Laser IPL

Światło urządzenia IPL emituje bardzo łagodną wiązkę promieni, które przenikają przez skórę bezpośrednio do mieszka włosowego, niszcząc cebulkę. Co ważne nie powoduje uszkodzenia skóry, a włosy nie rosną równocześnie. Część włosów pozostaje w fazie wzrostu i to one reagują na światło IPL, pozostałe włosy są w fazie tzw. uśpienia. Faza uśpienia ma różne okresy trwania od 3 do 8 tygodni. Po tym okresie następuje aktywny etap wzrostu włosa. W związku z tym by potwierdzić skuteczność zabiegu, należy go powtórzyć minimum 3-4 razy.

Przed zabiegiem z użyciem urządzenia IPL włosy powinny zostać usunięte za pomocą maszynki bądź kremu depilacyjnego.

Na dwa tygodnie przed i dwa tygodnie po nie można:

  • usuwać owłosienia woskiem czy depilatorem,
  • opalać się (ekspozycja na promienie słoneczne bądź w solarium),
  • pić ziół zawierających dziurawiec lub nagietek przez ok. 2-3 tygodnie.
Przed samym zabiegiem nie należy stosować leków światłoczułych, przeciwtrądzikowych, antydepresyjnych a także niektórych antybiotyków (np. Tetracyklina lub Doxycyklina).

Kiedy efekty są najlepsze?

Im włos ciemniejszy i grubszy, tym lepsze a zarazem szybsze efekty osiągamy. Usuwanie owłosienia tą metodą jest nieskuteczne w przypadku włosów jasnych, cienkich oraz siwych.

Czy zabieg jest bezpieczny?

Tak. Zabieg jest bezpieczny, bezbolesny, nie powoduje poparzeń ani odbarwień skóry.

Skuteczność

Skuteczność zabiegów depilacji  IPL jest oceniana na około 90%. Po takim cyklu zabiegów mogą zostać tylko nieliczne włosy. Są one jednak słabe i cienkie. W związku z tym, że nie jest to zabieg, który na trwałe wyeliminuje zbędne owłosienie w przyszłości należy wykonywać „zabieg przypominający”, aby wyeliminować owłosienie, które wyrasta na skutek np. zmian hormonalnych, które zachodzą w naszym organizmie.

Dzięki zabiegowi z użyciem IPL możemy zyskać więcej czasu dla siebie. Zniknie konieczność systematycznego golenia lub depilacji. Dzięki temu zyskujemy komfort, wygodę  i poczucie, że codziennie możemy się cieszyć gładką skórą.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Zamknij
Zamknij

Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera!

Wyślemy Ci najnowsze artykuły i porady.

Konkursy + unikalne materiały tylko dla Czytelników newslettera

Dziękuję, jestem już zapisana