Osocze w kremie – pułapka czy może skuteczny kosmetyk?

Od jakiegoś czasu w niektórych gabinetach medycyny estetycznej można znaleźć wzmiankę o absolutnej nowości – kremie z własnym osoczem bogatopłytkowym. Czy stanie się on nowym hitem?

czy krem z osoczem bogatopłytkowym działa

Niedawno pisaliśmy o zabiegu zwanym wampirzym liftingiem, którego rewelacyjne efekty uzyskuje się przy wykorzystaniu własnej krwi pacjenta.

Osocze bogatopłytkowe, wykorzystywane podczas zabiegu, jest substancją otrzymywaną z własnej krwi pacjenta. Stymuluje ono komórki macierzyste do namnażania oraz pobudza fibroblasty do ich głównego działania, czyli produkcji nowego kolagenu.

Terapia jest szczególnie polecana osobom, które poszukują naturalnych produktów lub nie mogą poddać się innym zabiegom ze względu na reakcje uczuleniowe na inne preparaty. Nic więc dziwnego, iż zyskuje ona coraz większą popularność, również w gronie gwiazd i celebrytów. Zabieg zapewnia długotrwałą regenerację i rewitalizację skóry twarzy, poprawę jej ukrwienia i wygładzenie zmarszczek.

Skoro osocze bogatopłytkowe posiada tak wielką moc, dlaczego nie wykorzystać go w jeszcze inny sposób?

Od niedawna w ofercie gabinetów medycyny estetycznej można spotkać propozycję stworzenia unikalnego kremu. Na czym polega jego wyjątkowość? Już spieszymy z odpowiedzią. Według gabinetów „osobisty eliksir młodości” jest w 100% naturalną formułą, a to ze względu na najważniejszy składnik w niej zawarty – osocze bogatopłytkowe. Preparat ma za zadanie widocznie zmniejszyć zmarszczki i przywrócić skórze zdrowy wygląd. Ma być wzmocnieniem po zabiegu mezoterapii, sprawiając że skóra odzyska jędrność i elastyczność, a także stanie się pełna blasku.

Krem w składzie zawiera także inne substancje wzbogacające, np. olej ze słodkich migdałów. Taki kosmetyk ważny jest przez 30 dni, a przechowywać go należy wyłącznie w lodówce. Skomponowanie specjalnego preparatu to koszt rzędu 300-500 zł, a cena w dużej mierze zależna jest od tego, czy łączymy usługę z zabiegiem wampirzego liftingu (przy pobieraniu krwi do zabiegu pobiera się również dodatkową ilość na potrzeby stworzenia kremu).

Ze świata medycyny estetycznej pojawiają się jednak głosy sugerujące, iż osocze bogatopłytkowe, będące składową kremu, nie ma możliwości zadziałać w zapewniany sposób. W osoczu bogatopłytkowym znajdują się czynniki wzrostu, które są aktywne przez zaledwie 15-30 minut od momentu odwirowania krwi, w związku z tym nasuwa się pytanie, w jaki sposób mogą być one aktywne w kremie przez 30 dni? Nie jest też możliwe przeżycie żywych komórek w preparacie nawet przez godzinę, jak więc kosmetyk może wykorzystywać moc osocza bogatopłytkowego? Te pytania zdaje się zadawać wiele osób, nie tylko ze środowiska medycyny estetycznej.

Czy krem jest skuteczny? Tego nie było nam dane sprawdzić, jednak uparcie twierdzimy, iż najlepszym panaceum będzie to podane do środka skóry, czyli osocze bogatopłytkowe podczas wampirzego liftingu.

A jakie jest Wasze zdanie? Miałyście może okazję wypróbować tego rodzaju krem? Jakie wrażenia? Piszcie w komentarzach!

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar

Delikatność w estetyce okolic intymnych – Laser Juliet

Intymność nie musi oznaczać tabu, zwłaszcza jeżeli chodzi o nasze zdrowie, komfort oraz poczucie estetycznej wartości własnego ciała. W Polsce powoli przezwyciężamy kłopotliwy wstyd dotyczący kwestii, o których po prostu się nie mówiło bądź nie wypadało wspominać. Tym razem doradzamy lekką zdrową dozę nonkonformizmu, szczególnie że będzie prowadził on do rozwiązania problemów, które wydawały nam się dotychczas nie do przezwyciężania.

 jak poprawić swoją kobiecość

Problemy związane ze strefą intymną zawsze pozostawały gdzieś „za kurtyną”. Po części jest to spadek po naszych przodkach, który wynikał z niewiedzy bądź z ludowych wierzeń. W erze technologii i technicyzacji wielu aspektów życia po raz kolejny dynamiczna działalność naukowców przyczynia się do przekroczenia granic – w tym konkretnym przypadku – do zniesienia tabu związanego z intymnością. Tak właśnie czyni najnowocześniejszy laser przeznaczony do zabiegów estetycznych okolic intymnych. Laser Juliet zaprojektowano na bazie technologii Er:YAG, która gwarantuje szybki, dyskretny, a przede wszystkim bezbolesny i pozwalający na zachowanie pełnej intymności zabieg. Technologia Er:YAG uchodzi za jedną z najbezpieczniejszych na świecie, nie wywołującą praktycznie żadnych efektów ubocznych.

Juliet ZoomDzięki zabiegowi odbudowane zostają tkanki, dochodzi również do stymulacji procesu syntezy submięśniowego kolagenu, co skutkuje przywróceniem naturalnych funkcji metabolicznych. W naturalny sposób kobieta odzyskuje upragnioną estetykę okolic intymnych i ich właściwą funkcjonalność.

 

Terapia zabiegowa z wykorzystaniem lasera Juliet obejmuje szeroką ofertę zabiegową, ukierunkowaną na złożone problemy takie jak: chroniczne nietrzymanie moczu, atrofia pochwy, zanik czucia w trakcie stosunku, suchość pochwy. Może również być zaprogramowana na osiągniecie rezultatów czysto estetycznych takich jak obkurczenie i odmłodzenie warg sromowych.

V-Spot-360T-_liegend

Kobiety w każdym wieku narażone są na różnego rodzaju problemy związane ze sferą intymną, co w rezultacie może wpływać na jakość życia fizycznego, jak i psychicznego. Dziś dzięki najbardziej kobiecemu laserowi Juliet oraz wzroście świadomości płci pięknej dotyczącej możliwości podniesienia swojej kondycji seksualnej, każda kobieta może poprawić jakość swojego życia intymnego.

 

www.novagroup.pl

 

artykuł sponsorowany

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar

Jak walczyć z trądzikiem pospolitym?

Jak walczyć z trądzikiem pospolitym? Czego się wystrzegać, a co traktować jako sprzymierzeńca? Zapoznaj się z naszymi radami, które wspomogą Twoje leczenie.

jak pozbyć się trądzika sposoby

Trądzik pospolity, to schorzenie które dotyka nie tylko nastolatków, ale także – i wcale nie jest to rzadką sytuacją – dorosłych. Objawia się on występowaniem zaskórników, grudek, krost i ropnych torbieli na policzkach oraz w strefie T, czyli na nosie, brodzie i czole, a także na plecach. Walka z trądzikiem nie należy do łatwych i wymaga dużej cierpliwości oraz odpowiedzialnej pielęgnacji ze strony chorej osoby. Najlepiej rozpocząć ją od wizyty u dermatologa, który odnajdzie przyczynę schorzenia i zaproponuje odpowiedni plan leczenia.

Co możesz jednak zrobić sama? Możesz rozpocząć od zmiany nawyków i niewielkich modyfikacji na swojej kosmetycznej półce. Odpowiednia pielęgnacja powinna obejmować włączenie jednych kosmetyków i zrezygnowanie z innych. Zmiana diety również nie jest tu bez znaczenia.

Jakie kosmetyki zasługują na uwagę?

Trądzik to choroba, której towarzyszy łojotok, dlatego też powinnaś zaopatrzyć się w kosmetyki regulujące pracę gruczołów łojowych. Wydzielanie sebum zmniejszą na pewno preparaty bogate w kwas azelainowy, który ma działanie antybakteryjne, przeciwzapalne i przeciwłojotokowe. Retinoidy (pochodne witaminy A) pomogą w hamowaniu tworzenia się zaskórników i prawidłowym złuszczaniu naskórka.

Należy pamiętać, że cera trądzikowa to cera tłusta i jednocześnie wrażliwa, dlatego tak ważne jest jej nawilżanie i stosowanie delikatnych produktów. Unikaj więc kosmetyków z alkoholem, detergentami i składnikami zapychającymi pory (szukaj preparatów niekomedogennych, czyli niezatykających porów). To samo tyczy się kosmetyków makijażowych, które powinny być lekkie i przy okazji pielęgnować skórę. Wybierz kosmetyki mineralne, które są idealnym wyborem dla cery problematycznej. Zmatowią cerę, a przy tym złagodzą podrażnienia i przyspieszą odnowę naskórka. Nie zatykają porów, są pozbawione alergenów i substancji drażniących, dzięki czemu „wrażliwcy” i osoby z problematyczną skórą bez obaw mogą używać ich na co dzień (więcej o zaletach makijażu mineralnego przeczytasz tutaj). Pamiętaj, że wykonując makijaż mineralny z użyciem pędzla należy po każdym razie dokładnie go umyć, aby nie rozsiewać bakterii po twarzy.

Czego nie lubi skóra trądzikowa?

Wspomnieliśmy już o alkoholu, ale lista rzeczy nielubianych przez cerę trądzikową jest nieco dłuższa.

Skóra trądzikowa zdecydowanie nie pała miłością do mydła, a zamiast niego woli łagodne żele oczyszczające. Mleczka oczyszczające również nie są dla niej wskazane ze względu na swoją tłustą formułę – przecież dodatkowej tłustej warstwy już jej nie potrzeba.

Zazwyczaj na naszych dłoniach znajduje się cała masa bakterii. Jeśli nie chcesz dodatkowo zanieczyszczać skóry, staraj się jak najrzadziej dotykać twarz rękoma. Nie wyciskaj także krost, ponieważ to prosta droga do powstawania blizn. Ostre przyprawy oraz papierosy również powinny pójść w odstawkę, gdyż wpływają negatywnie na stan cery.

W okresie jesiennym warto zainteresować się szeroką ofertą salonów medycyny estetycznej, w której znajdują się m.in. zabiegi pomagające w leczeniu zmian trądzikowych i poprawiające wygląd skóry. Peelingi medyczne (np. wykorzystujące kwas migdałowy czy glikolowy), a także mikrodermabrazja pozwalająca na skuteczne złuszczenie martwego naskórka, zwężą pory, oczyszczą dogłębnie skórę, a także wyrównają jej koloryt. Zabiegi laserowe, dla wykonywania których okres jesienny jest najkorzystniejszy, pomogą usunąć pozostałości trądziku, czyli blizny.

Pamiętaj, aby wszelkie działania konsultować zawsze z dermatologiem, a do swojej skóry podchodzić z delikatnością, na którą zasługuje.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
Zamknij
Zamknij

Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera!

Wyślemy Ci najnowsze artykuły i porady.

Konkursy + unikalne materiały tylko dla Czytelników newslettera

Dziękuję, jestem już zapisana