Kiedy powiększyć mały biust, przed czy po odchudzaniu?

Masz mały biust i marzysz o większym? Jesteś w trakcie odchudzania i modelowania sylwetki i zastanawiasz się kiedy jest odpowiedni moment na operację plastyczną piersi? Twoje wątpliwości rozwieje Ekspert portalu Derma Estetic Specjalista Chirurgii Plastycznej d. n.med. Lubomir Lembas

kiedy powiększyć mały biust przed czy po odchudzaniu

Panie Doktorze,

 

moim odwiecznym kompleksem jest mały rozmiar piersi (mam miseczkę A). Obecnie się odchudzam i modeluję swoją sylwetkę. I stąd moje zapytanie do Pana.

Kiedy jest najlepszy moment na powiększanie piersi? Czy po odchudzaniu czy przed odchudzaniem i modelowaniem powinnam przyjść na powiększenie piersi? Co w momencie gdy uzyskam satysfakcjonującą mnie sylwetkę i powiększę piersi, a później przytyję? Czy implanty piersi mogą się przemieścić?

Przepraszam za ilość pytań w jednym zapytaniu.

 

Pozdrawiam, Edyta

Szanowna Pani,

dziękuję za pytanie. Ogólna zasada w chirurgii plastycznej nakazuje w pierwszej kolejności uzyskać docelową masę ciała, potem ją utrzymać przez kilka miesięcy a dopiero potem poddać się operacji plastycznej modelowania sylwetki – w tym też operacji korekty piersi implantami.

Odnośnie wpływu masy ciała/ budowy ciała Pacjentki na wynik operacji implantów piersi to im więcej własnych tkanek w okolicy piersi tym lepiej, gdyż implant ma lepsze pokrycie własnymi tkankami i jest mniej wyczuwalny, a ryzyko uwidocznienia się brzegów implantów jest niewielkie.

W przypadku Pacjentek bardzo szczupłych, z niewielką ilością tkanki podskórnej i z bardzo małą miseczką przed operacją ryzyko „sztucznego” wyniku operacji jest znacznie większe niż u Pacjentek o normalnej budowie ciała.

Nadmierny spadek masy ciała po operacji korekty piersi implantami może spowodować że implanty będą mocno wyczuwalne, a nawet widoczne pomimo, że tuż po operacji gdy masa ciała była większa były mało wyczuwalne i niewidoczne.

Dla bardzo szczupłych Pacjentek dobrym rozwiązaniem są stosunkowo małe implanty i o anatomicznym kształcie – można dzięki temu uzyskiwać dobre i naturalne wyniki pomimo bardzo szczupłej budowy ciała.

Lubomir Lembas

Specjalista chirurgii plastycznej

 

Koniecznie przeczytajcie cały wywiad z dr n.med. Lubomirem Lembas, który został poświęcony operacji piersi (klik: Implanty silikonowe, a może przeszczep własnego tłuszczu? O powiększaniu piersi opowiada chirurg plastyk dr n. med. Lubomir Lembas)

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz

Piękne nogi – przygotuj się na nadejście lata.

Kalendarzowa wiosna rozpocznie się za półtora miesiąca i jeśli aura dopisze, to niebawem będziemy porzucać grube rajstopy, a także długie spodnie i spódnice. I w maju, a może nawet w kwietniu, będziemy mogły pozbyć się cienkich rajstop i zaprezentować światu nogi.

zgrabne nogi, smukłe nogi, zabiegi na nogi

O skórę twarzy dbamy cały rok i tak samo powinnyśmy dbać o całe ciało – nogi również. Warto pamiętać, że zbyt duża ilość soli i tłuszczu w pożywieniu, nadmierna ilość alkoholu i kawy, może przyczyniać się do powstawania obrzęków w wyniku zatrzymywania się wody w organizmie.

Na długość nóg oraz to czy są proste, nie mamy wpływu. Ale możemy zadbać o ich wygląd i kondycję, by bez skrępowania założyć krótką spódniczkę lub szorty. Idealnie byłoby, gdybyśmy jednocześnie dbały o zdrowe odżywianie, regularnie ćwiczyły i stosowały kosmetyki pielęgnacyjne.

A zatem – przede wszystkim zdrowa dieta.

Starajmy się spożywać urozmaicone, regularne posiłki ze znaczną ilością produktów bogatych w błonnik.

Bazą zdrowego odżywiania są:

  • częste, niewielkie i regularne posiłki,
  • duża ilość warzyw i owoców (najlepiej świeżych)
  • duże ilości produktów zbożowych,
  • chude mięso drobiowe, mięso ryb, jaja,
  • ograniczenie spożycia tłuszczów zwierzęcych,
  • ograniczenie soli, potraw wysokoprzetworzonych i gotowych, cukru i słodyczy.

Nie zapominajmy o piciu wody również w okresie zimowym.

Po drugie – ruch, gimnastyka lub jak kto woli fitness.

Gdy mówimy o nogach – na myśli mamy stopy, łydki, uda, biodra i pośladki. Na ogólny wygląd nóg korzystny wpływ ma bieganie, jazda na rowerze czy na rolkach, skakanie na skakance, pływanie, a także pilastes i joga.

Ćwiczenie nie musi od razu oznaczać pójścia na siłownię czy na zajęcia fitness, w zaciszu domowym również możemy wzmocnić mięsnie. Przysiady, odwodzenie i przywodzenie nóg, wykroki, martwy ciąg – to tylko przykłady. Wystarczy poszukać w internecie porad i treningów proponowanych przez profesjonalnych trenerów personalnych i wybrać, to co dla nas będzie najlepsze w zależności od stopnia naszej dotychczasowej aktywności fizycznej i tego, co chcemy osiągnąć.

Jeśli Twoje domowe i służbowe obowiązki są tak czasochłonne, że nie masz czasu czy siły na regularne ćwiczenia, postaraj się więcej maszerować i chodzić po schodach. Wyjdź 10 minut wcześniej z domu i przejdź 3 przystanki autobusowe piechotą. Omijaj szerokim łukiem ruchome schody, a jeśli już na nich jesteś – nie stój, idź krok za krokiem i do celu. Może poranny spacer z psem zamienisz na krótki trening – szybki marsz lub marszobieg? W końcu o 6:00 rano jest jeszcze ciemno i nikt nie będzie widział, gdy dopadnie Cię zadyszka. A rozważałaś dojazd do pracy rowerem? Pomysłów jest nieskończenie wiele, ale wszystko zależy od Ciebie.

Regularne ćwiczenie doskonale wpływa na ujędrnienie skóry. Nasza redakcyjna koleżanka, która kilka miesięcy temu podjęła walkę z kilogramami i ma ich jeszcze parę do zrzucenia, regularnie biega i może pochwalić się gładką skórą, bez cellulitu na udach i pośladkach.

Po trzecie – kosmetyki pielęgnacyjne.

Na pomoc w ujędrnieniu i uelastycznieniu skóry nóg przyjdą też kosmetyki, takie jak peelingi i balsamy do ciała. Raz w tygodniu, w weekend, zamień swoją łazienkę w SPA. Nawet na 30 minut, ale niech to będzie Twoje 30 minut. Zrób porządny peeling nóg i całego ciała. Na lepsze ukrwienie i odżywienie tkanek doskonały jest stary i sprawdzony przez nasze babcie naprzemienny zimny i ciepły prysznic. Balsam pielęgnacyjny do ciała najlepiej wcierać w nogi i całe ciało codzienne po prysznicu czy kąpieli.

Wisienką na torcie są nasze stopy. Nie możemy o nich zapominać. Jedną z najbardziej nieestetycznych rzeczy jakie zdarza się widywać na ulicy, to świetnie ubrana przedstawicielka płci piękniej prezentująca w odkrytych butach zaniedbane i popękane pięty.

Jeśli chcemy przyspieszyć proces wysmuklania nóg czy ujędrniania skóry, dodatkiem do zdrowego odżywiania, aktywności ruchowej i pielęgnacji kosmetykami, są zabiegi z zakresu medycyny estetycznej, do których należą m.in. lipoliza (więcej na temat tego zabiegu przeczytasz tu) i kriolipoliza (koniecznie zajrzyj tu).

Lipoliza iniekcyjna jest zabiegiem, który pomoże nam wymodelować sylwetkę. Pod skórę wstrzykiwany jest specjalny preparat, którego zadaniem jest rozbicie tłuszczu w komórkach. Zniszczone komórki są następnie wydalane z organizmu, a efekty są widoczne już po pierwszym zabiegu. Dzięki lipolizie mamy możliwość korekcji miejsc, które są źródłem naszych kompleksów.

Lipoliza ultradźwiękowa natomiast do rozbicia tkanki tłuszczowej wykorzystuje ultradźwięki. W wyniku wibracji ultradźwiękowych wysokiej częstotliwości wzrasta metabolizm komórek, rozdrabniane są wszelkie zwapnienia, przyspieszone jest krążenie krwi, zwiększa się usuwanie zbędnych produktów przemiany materii, aktywowane są różne enzymy w komórkach.

Kriolipoliza to metoda redukcji tłuszczu wykorzystująca niską temperaturę. Urządzenie próżniowe zasysa delikatnie tkankę tłuszczową i przytrzymuje między dwoma panelami chłodzącymi. Dzięki chłodzeniu uzyskujemy efekt lipolizy, czyli rozpadu komórek tłuszczowych. Tłuszcz krystalizuje się, a następnie jest naturalnie wydalany z naszego organizmu. Pierwsze efekty widoczne są po około 3-4 dniach, kiedy to dochodzi do rozluźnienia tkanki tłuszczowej. Dalsze efekty widoczne są po około 4 tygodniach do 3 miesięcy, w tym czasie organizm usuwa zniszczone w trakcie zabiegu komórki tłuszczowe.

O innych zabiegach, tj. endermologia czy mezoterapia możesz przeczytać tutaj

Te z Was, które zdecydują się na którykolwiek z wyżej wspomnianych zabiegów, muszą mieć jednak świadomość, że zabiegi te mogą na niewiele się zdać, jeżeli na co dzień odżywiacie się nieregularnie i niezdrowo, a jedyną aktywnością jaką uprawiacie jest korzystanie z telefonu czy tabletu. A do lata mamy jeszcze wystarczającą ilość czasu, by poprawić wygląd i kondycję naszych nóg.

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz

Makijaż permanentny: brwi metoda piórkowa a microblading

Każda z Was zapewne wie, że brwi są niezwykle ważnym elementem urody. Ich kształtem, szerokością i kolorem możemy odmłodzić, wyszczuplić twarz, a także zaokrąglić, złagodzić lub też zaostrzyć rysy.

microblading co to jest

Naturalne brwi mogą być nierówne, przerzedzone czy zbyt jasne. Dla pań, które nie chcą tracić czasu na codzienny makijaż brwi lub nie są usatysfakcjonowane krótkotrwałym efektem henny, istnieje alternatywa w postaci makijażu permanentnego.

Efekt naturalnych pięknych brwi można uzyskać dzięki tzw. metodzie piórkowej (włoskowej). Do zabiegu wykorzystuje się wyłącznie jednorazowe narzędzia – płaskie igły połączone w piórka. Za ich pomocą wprowadza się delikatnie barwniki.

Zabieg nie jest praktycznie bolesny, a jego wykonanie trwa do godziny. Obrzęki są niewielkie i znikają już po kilku godzinach – substancje barwiące wprowadzane są płytko, w sam naskórek, skóra właściwa nie zostaje uszkodzona.

Makijaż brwi metodą piórkową kosztuje od 400 do 1200 zł. Efekt utrzymuje się od 3 do 5 lat.

Inną metodą jest tzw. microblading*, który staje się coraz bardziej popularny na świecie. Zabieg ten polega na wprowadzenie pigmentu za pomocą mikro ostrza do warstwy kolczystej naskórka, co pozwala na szczegółową i precyzyjną rekonstrukcję brwi, tak by do złudzenia przypominały one naturalne brwi.

Zabieg nie należy do zbyt bolesnych, a obrzęki są nieduże. Czas trwania zabiegu wynosi do dwóch godzin.

Microblading kosztuje od 500 do 1200 zł. Efekt utrzymuje się od roku do 18 miesięcy.

Reasumując czym różni się microblading od metody piórkowej?

  • Efekty zabiegu microblading są bardziej naturalne.
  • Nacięcie w microblading idealnie imituje ludzkie subtelne i delikatne włoski.
  • Przy metodzie piórkowej, pigment jest wprowadzany nieco głębiej i pod innym kątem.
  • Efekt makijażu metoda microblading utrzymuje się do 24 miesięcy.
  • Efekt makijażu brwi metodą piórkową utrzymuje się od 3 do 5 lat.

 

* przyp. Redakcji: w języku angielskim „blade” oznacza ostrze „, „micro” natomiast „mikro”.

 

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz
Zamknij
Zamknij

Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera!

Wyślemy Ci najnowsze artykuły i porady.

Konkursy + unikalne materiały tylko dla Czytelników newslettera

Dziękuję, jestem już zapisana