Dlaczego botoks party to zły pomysł

Nie wszystko co dociera do Polski ze Stanów Zjednoczonych czy Europy Zachodniej jest dla nas dobre i korzystne. Zdarza się, że niektóre trendy mogą nieść za sobą negatywne konsekwencje. Należy do nich m.in. moda na imprezy łączone z medycyną estetyczną, czyli tzw. botoks party.

botoks party sermaestetic

Toksyna botulinowa to pogromca zmarszczek, który od wielu lat cieszy się niesłabnącą popularnością. Lwia zmarszczka, bruzda palacza, opadające kąciki ust – to główne oznaki upływu czasu, które można czasowo zniwelować za pomocą botoksu.

Od kilku lat w Polsce odbywają się botoks party. Niektóre z nich organizowane są w gabinetach medycyny estetycznej, ale niektóre z nich w domach pacjentek. O ile do tych pierwszych, jeżeli organizowane są z zachowaniem wszelkich niezbędnych środków ostrożności i zasad higieny, nie ma przeciwwskazań, to do tych drugich istnieje wiele zastrzeżeń.

Botoks party w domu pacjentki

Na czym polegają takie imprezy? Kilka pań postanawia miło spędzić weekend, a przy okazji podretuszować nieco urodę. Organizują spotkanie u jednej z nich i zapraszają znajomego lekarza medycyny estetycznej. Lekarz ten wykonuje zabieg toksyny botulinowej lub podaje kwas hialuronowy w zależności od oczekiwań pacjentki.

Zobacz również: Kwas hialuronowy a może toksyna botulinowa? Co wybrać?

Zabieg botoksu wykonany w domu jest tańszy niż zabieg wykonany w gabinecie medycyny estetycznej, ale niesie za sobą ryzyko. To co jest bardzo istotne to fakt, że lekarz najczęściej poda nam do podpisania oświadczenie, że nie ponosi on odpowiedzialności za ewentualne powikłania po zabiegu. Ponadto zabiegi medycyny estetycznej powinny być wykonywane w sterylnych warunkach, których w prywatnym mieszkaniu nie uzyskamy. Imprezy takie z reguły okraszone są znaczną ilością alkoholu, który wpływa na rozrzedzenie krwi.

Ostrzykiwanie botoksem w Polsce powinien i ma prawo wykonywać lekarz, a najlepiej specjalista medycyny estetycznej lub dermatologii, lub chirurg plastyk. Kosmetyczki i kosmetolodzy nie powinni przeprowadzać zabiegów z wykorzystaniem botoksu. Trzeba mieć na uwadze fakt, że preparaty zawierające toksynę botulinową to leki dostępne na receptę.

Botoks przeciwskazania

Jakie są przeciwwskazania do zabiegów z użyciem botoksu? Zabiegu z wykorzystaniem toksyny botulinowej nie powinno się przeprowadzać w przypadku, gdy u pacjenta występuje:

  • choroba nowotworowa,
  • choroby przewodnictwa nerwowo-mięśniowego,
  • ciąża, okres laktacji,
  • czynna opryszczka,
  • miejscowe infekcje skóry,
  • nadwrażliwość na składniki preparatu,
  • niektóre schorzenia o podłożu autoimmunologicznym,
  • przyjmowanie leków zmniejszających krzepliwość krwi,
  • schorzenia neurologiczne i autoimmunologiczne,
  • stosowanie leków: aminoglikozydy, aminochinolony, D-penicylamina, cyklosporyna, tubokuraryna, sukcynylocholina, linkomycyna,
  • zaburzenia przewodnictwa nerwowo-mięśniowego,
  • zakażenia i nowotwory skóry.

Zalecenia po botoksie

Trzeba mieć świadomość, że po botoksie nie wolno przez co najmniej 24 godziny pić alkoholu. Ponadto przez 5 – 6 godzin po zabiegu należy unikać schylania się i kładzenia oraz masowania i uciskania leczonego miejsca. Przez 48 godzin należy unikać również nadmiernej mimiki twarzy. W ciągu 2 – 4 dni nie należy wykonywać ciężkich ćwiczeń fizycznych na siłowni czy zajęciach fitness. Przez 4-5 dni po zabiegu nie używać peelingów do twarzy oraz nie masować miejsca nakłuć i okolic.

Powikłania po botoksie objawy

Jak każdy zabieg w medycynie, toksyna botulinowa może spowodować działania uboczne. Do najczęściej występujących skutków ubocznych zaliczane są:

  • bóle głowy,
  • bóle twarzy,
  • nudności,
  • objawy grypowe,
  • osłabienie mięśni i rozprzestrzenienie się toksyny botulinowej na sąsiadujące mięśnie,
  • podwójne widzenie,
  • problemy z mimiką twarzy,
  • problemy z układem oddechowym.

U około 3% pacjentek obserwuje się efekt tzw. „opadającej powieki” lub „opadających brwi” . Wynika to ze znacznego osłabienia mięśni, które powoduje osunięcia się brwi i powiek. Może się zdarzyć, że w wyniki nieumiejętnego wykonania zabiegu, czyli podania zbyt dużej dawki toksyny botulinowej lub wkłucie się w nieodpowiednie miejsce, może dojść do poważniejszych uszkodzeń mięśni twarzy, problemów z mimiką, a nawet z podstawowymi czynnościami, takimi jak jedzenie, mówienie oraz problemy ze wzrokiem – jeśli sparaliżowane zostaną mięśnie wokół ust lub oczu. Często przy zbyt dużych dawkach botoksu dochodzi do tzw. „efektu maski”, co sprawia, że osoby . wyglądają jak porcelanowe lalki i są niezdolne do głębszej mimiki i ekspresji. Opisane efekty niepożądane w postaci opadającej powieki, ciężkiego czoła, zamrożenia mimiki ustępują w ciągu 2-3 miesięcy.

W przypadku wszystkich zabiegów medycyny estetycznej, należy pamiętać o tym, że każdy organizm jest inny i czas dochodzenia do siebie po zabiegu jest sprawą indywidualną. To co jest najważniejsze, to wybranie profesjonalnej kliniki oraz stosowanie się do zaleceń lekarza.

Przeczytaj również: Plusy i minusy stosowania botoks.

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Nie dla solarium! Projekt „Ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami korzystania z solarium”

Stanowisko Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego w sprawie projektu „Ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami korzystania z solarium”

photo:goldenparkresort.com/en/well-being/solarium/

Skierowany przez Prezydenta RP do Sejmu RP projekt „Ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami korzystania z solarium” zakłada:

  1. Zakaz korzystania z urządzeń emitujących promieniowanie UV przez osoby poniżej 18 roku życia,
  2. Zakaz promocji i reklamy tych usług,
  3. Obowiązek informowania o ryzyku związanym z korzystaniem z urządzeń emitujących promieniowanie UV w miejscach oferujących takie usługi.

Polskie Towarzystwo Dermatologiczne reprezentuje pogląd, że konieczny jest zakaz korzystania z ekspozycji na sztuczne źródła UV dla celów pozamedycznych przez osoby poniżej 18 roku życia.

Nadmierna ekspozycja na promieniowanie UV (szczególnie w okresie dzieciństwa i wczesnej młodości) znacząco zwiększa zachorowalność na nowotwory skóry. Czerniak, najgroźniejszy nowotwór skóry, jest jednym z najczęściej występujących nowotworów u młodych kobiet. Wprowadzenie zakazu spowoduje zmniejszenie zachorowalności i śmiertelności z powodu tych nowotworów.

Koniecznie przeczytaj o ochronie przeciwsłoneczna w oczach dermatologa. Leczenie zmian i znamion.

Polscy dermatolodzy już od 2004 roku inicjowali oraz wspierali prace nad projektami ustaw wprowadzających ograniczenia w ekspozycji osób poniżej 18 roku życia na sztuczne promieniowanie UV dla celów pozamedycznych.

Powyższe przepisy zostały wprowadzone w większości krajów europejskich i wielu innych krajach na świecie. Nawet niektóre kraje wprowadziły całkowity zakaz oferowania usług związanych z ekspozycją na sztuczne źródła promieniowania UV dla celów pozamedycznych.

Skierowany do Sejmu RP projekt ustawy ma jednak istotną niedoskonałość. Eliminuje możliwość leczenia metodą fotochemoterapii (PUVA, UVB311, UVA1) dzieci i młodzieży z bielactwem oraz niektórymi innymi przewlekłymi chorobami skóry. Mamy jednak nadzieję, że ten element zostanie zweryfikowany i poprawiony w toku prac legislacyjnych ponieważ jest to niesamowicie ważne dla wielu pacjentów i ich lekarzy.

Jak twierdzą lekarze dermatolodzy:

Należy również podkreślić, że słowo „solarium” jest nazwą potoczną o szerokim i nieprecyzyjnym znaczeniu. Ustawa wprowadza wprawdzie częściowo ograniczającą definicję słowa „solarium”, jednak jako profesjonaliści widzielibyśmy zasadność zmiany nazewnictwa w ustawie na precyzyjne i profesjonalne.

Niezależnie od poparcia dla przepisów wprowadzających ograniczenie ekspozycji na sztuczne promieniowanie UV dla celów pozamedycznych zwracamy uwagę, że niezwykle istotne dla profilaktyki i wczesnego wykrywania nowotworów skóry są:

Należy zwrócić uwagę, że kraje, w których decyzjami administracyjnymi osiągnięto znaczące zmniejszenie zachorowalności i śmiertelności z powodu nowotworów skóry wprowadziły również szereg regulacji dotyczących dostępu do dermatologicznych badań przesiewowych, rozwoju stosowania nowoczesnych dermatologicznych technik diagnostycznych i edukacji, w tym edukacji szkolnej. W przypadku zakończenia z sukcesem prac legislacyjnych nad projektem ustawy ograniczającej ekspozycję na sztuczne źródła promieniowania UV dla celów pozamedycznych zostanie niewątpliwie wykonany pierwszy krok w dobrym kierunku.

 

Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego

Prof. dr hab. n. med. Lidia Rudnicka (prezes)

Prof. dr hab. n. med. Waldemar Placek (wiceprezes)

Prof. dr hab. n. med. Anna Wojas-Pelc (wiceprezes)

Prof. dr hab. n. med. Zygmunt Adamski (skarbnik)

Prof. nadzw. dr hab. n. med. Adam Reich (sekretarz)

Prof. nadzw. dr hab n. med. Barbara Zegarska (członek prezydium)

Prof. dr hab. n. med. Ligia Brzezińska-Wcisło (członek prezydium)

Prof. dr hab. n. med. Roman Nowicki (członek Zarządu Głównego)

Prof. dr hab. n. med. Grażyna Chodorowska (członek Zarządu Głównego)

Prof. nadzw. dr hab. n. med. Rafał Czajkowski (członek Zarządu Głównego)

Prof. dr hab. n. med. Magdalena Czarnecka-Operacz (członek Zarządu Głównego)

Dr n. med. Joanna Czuwara (członek Zarządu Głównego) 

Prof. dr hab. n. med. Iwona Flisiak (członek Zarządu Głównego)

Dr n. med. Monika Kapińska-Mrowiecka (członek Zarządu Głównego)

Prof. dr hab. n. med. Andrzej Kaszuba (członek Zarządu Głównego)

Prof. dr hab. n. med. Cezary Kowalewski (członek Zarządu Głównego)

Prof. dr hab. n. med. Dorota Krasowska (członek Zarządu Głównego)

Prof. nadzw. dr hab. n. med. Aleksandra Lesiak (członek Zarządu Głównego)

Prof. dr hab. med. Joanna Maj (członek Zarządu Głównego)

Prof. dr hab. n. med. Sławomir Majewski (członek Zarządu Głównego)

Prof. dr hab. n. med. Romuald Maleszka (członek Zarządu Głównego)

Prof. dr hab. n. med. Joanna Narbutt (członek Zarządu Głównego)

Prof. nadzw. dr hab. n. med. Witold Owczarek (członek Zarządu Głównego)

Prof. nadzw. dr hab. n. med. Małgorzata Sokołowska-Wojdyło (członek Zarządu Głównego)

Prof. dr hab. n. med. Jacek Szepietowski (honorowy prezes, członek Zarządu Głównego)

Prof. dr hab. n. med. Anna Woźniacka (członek Zarządu Głównego)

 

źródło: Polskie Towarzystwo Dermatologiczne

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Jakich zabiegów nie powinniśmy łączyć ze sobą podczas jednej wizyty?

O zabiegach medycyny estetycznej pisaliśmy w artykule: Utrata gęstości skóry twarzy – najlepsze zabiegi medycyny estetycznej. W tym artykule skupimy się na zabiegach medycyny estetycznej, których nie można łączyć z innymi zabiegami.

jakich zabiegów nie powinniśmy łączyć ze sobą podczas jednej wizyty w gabinecie

Zabiegi laserowe i dermabrazja chemiczna

Laser jest obecnie wykorzystywany w wielu zabiegach medycyny estetycznej, m.in. do pozbycia się owłosienia, czy do poprawy konturów twarzy. Nie może być on jednak łączony z niektórymi zabiegami.

Zabiegi laserowe nie powinny być łączone z peelingami, ponieważ może to spowodować bardzo nieprzyjemne skutki. Skóra po zabiegu np. depilacji laserowej jest podrażniona i nie regeneruje się tak szybko, jak skóra która nie została poddana tego typu zabiegowi. Dlatego należy z nią bardzo ostrożnie postępować, również przy wybieraniu odpowiednich zabiegów. W trakcie zabiegów laserowych w skórze dochodzi do zmian chemicznych, termicznych i jonizacyjnych, przez co jest ona wrażliwa i dłużej się regeneruje.

Niewskazane są więc wszystkie zabiegi typu: green peel, peelingi azjatyckie oraz dermabrazja twarzy, która bardzo głęboko złuszcza skórę. Skóra po połączeniu tych zabiegów może nie tylko być jeszcze bardziej podrażniona, ale mogą na niej powstać nawet zmiany, które bardzo trudno będzie później wyleczyć. Mogą powstać stany zapalne, przebarwienia, blizny, a nawet trudno gojące się rany.

Dermabrazja twarzy nie powinna być łączona z laserowymi zabiegami w tej okolicy również ze względu na podrażnienie skóry po zabiegu laserowym.

Laserowa depilacja może być łączona z dermabrazją, o ile dermabrazja nie jest przeprowadzana w miejscu zabiegowym. Depilacja twarzy wyklucza więc wykonanie dermabracji na twarz.

Fale radiowe i dermabrazja chemiczna

Fale radiowe są równie często wybierane przez klientki co zabiegi laserowe. Fale radiowe dają bardzo podobny efekt co zabiegi laserowe i nie są tak inwazyjne jak zabiegi chirurgiczne. W trakcie zabiegu fal radiowych skracane są włókna kolagenowe i pobudzane są fibroblasty. Występuje termiczny lifting, przez który podgrzewane są tkanki, przez co skóra może być bardziej wrażliwa. Zabieg więc nie może być łączony z dermabrazją chemiczną, ponieważ takie połączenie może dać skutki w postaci niegojących się ran, podrażnień i blizn. Po obu zabiegach nie wolno rówież korzystać z solarium. Aby nie doprowadzić do podrażnienia i poparzenia skóry, najlepiej unikać połączenia tych dwóch zabiegów.

 

Może Cię zainteresuje: Jak poprawić owal twarzy? Recenzja zabiegu

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Zamknij
Zamknij

Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera!

Wyślemy Ci najnowsze artykuły i porady.

Konkursy + unikalne materiały tylko dla Czytelników newslettera

Dziękuję, jestem już zapisana