Nie dla solarium! Projekt „Ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami korzystania z solarium”

Stanowisko Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego w sprawie projektu „Ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami korzystania z solarium”

photo:goldenparkresort.com/en/well-being/solarium/

Skierowany przez Prezydenta RP do Sejmu RP projekt „Ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami korzystania z solarium” zakłada:

  1. Zakaz korzystania z urządzeń emitujących promieniowanie UV przez osoby poniżej 18 roku życia,
  2. Zakaz promocji i reklamy tych usług,
  3. Obowiązek informowania o ryzyku związanym z korzystaniem z urządzeń emitujących promieniowanie UV w miejscach oferujących takie usługi.

Polskie Towarzystwo Dermatologiczne reprezentuje pogląd, że konieczny jest zakaz korzystania z ekspozycji na sztuczne źródła UV dla celów pozamedycznych przez osoby poniżej 18 roku życia.

Nadmierna ekspozycja na promieniowanie UV (szczególnie w okresie dzieciństwa i wczesnej młodości) znacząco zwiększa zachorowalność na nowotwory skóry. Czerniak, najgroźniejszy nowotwór skóry, jest jednym z najczęściej występujących nowotworów u młodych kobiet. Wprowadzenie zakazu spowoduje zmniejszenie zachorowalności i śmiertelności z powodu tych nowotworów.

Koniecznie przeczytaj o ochronie przeciwsłoneczna w oczach dermatologa. Leczenie zmian i znamion.

Polscy dermatolodzy już od 2004 roku inicjowali oraz wspierali prace nad projektami ustaw wprowadzających ograniczenia w ekspozycji osób poniżej 18 roku życia na sztuczne promieniowanie UV dla celów pozamedycznych.

Powyższe przepisy zostały wprowadzone w większości krajów europejskich i wielu innych krajach na świecie. Nawet niektóre kraje wprowadziły całkowity zakaz oferowania usług związanych z ekspozycją na sztuczne źródła promieniowania UV dla celów pozamedycznych.

Skierowany do Sejmu RP projekt ustawy ma jednak istotną niedoskonałość. Eliminuje możliwość leczenia metodą fotochemoterapii (PUVA, UVB311, UVA1) dzieci i młodzieży z bielactwem oraz niektórymi innymi przewlekłymi chorobami skóry. Mamy jednak nadzieję, że ten element zostanie zweryfikowany i poprawiony w toku prac legislacyjnych ponieważ jest to niesamowicie ważne dla wielu pacjentów i ich lekarzy.

Jak twierdzą lekarze dermatolodzy:

Należy również podkreślić, że słowo „solarium” jest nazwą potoczną o szerokim i nieprecyzyjnym znaczeniu. Ustawa wprowadza wprawdzie częściowo ograniczającą definicję słowa „solarium”, jednak jako profesjonaliści widzielibyśmy zasadność zmiany nazewnictwa w ustawie na precyzyjne i profesjonalne.

Niezależnie od poparcia dla przepisów wprowadzających ograniczenie ekspozycji na sztuczne promieniowanie UV dla celów pozamedycznych zwracamy uwagę, że niezwykle istotne dla profilaktyki i wczesnego wykrywania nowotworów skóry są:

Należy zwrócić uwagę, że kraje, w których decyzjami administracyjnymi osiągnięto znaczące zmniejszenie zachorowalności i śmiertelności z powodu nowotworów skóry wprowadziły również szereg regulacji dotyczących dostępu do dermatologicznych badań przesiewowych, rozwoju stosowania nowoczesnych dermatologicznych technik diagnostycznych i edukacji, w tym edukacji szkolnej. W przypadku zakończenia z sukcesem prac legislacyjnych nad projektem ustawy ograniczającej ekspozycję na sztuczne źródła promieniowania UV dla celów pozamedycznych zostanie niewątpliwie wykonany pierwszy krok w dobrym kierunku.

 

Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego

Prof. dr hab. n. med. Lidia Rudnicka (prezes)

Prof. dr hab. n. med. Waldemar Placek (wiceprezes)

Prof. dr hab. n. med. Anna Wojas-Pelc (wiceprezes)

Prof. dr hab. n. med. Zygmunt Adamski (skarbnik)

Prof. nadzw. dr hab. n. med. Adam Reich (sekretarz)

Prof. nadzw. dr hab n. med. Barbara Zegarska (członek prezydium)

Prof. dr hab. n. med. Ligia Brzezińska-Wcisło (członek prezydium)

Prof. dr hab. n. med. Roman Nowicki (członek Zarządu Głównego)

Prof. dr hab. n. med. Grażyna Chodorowska (członek Zarządu Głównego)

Prof. nadzw. dr hab. n. med. Rafał Czajkowski (członek Zarządu Głównego)

Prof. dr hab. n. med. Magdalena Czarnecka-Operacz (członek Zarządu Głównego)

Dr n. med. Joanna Czuwara (członek Zarządu Głównego) 

Prof. dr hab. n. med. Iwona Flisiak (członek Zarządu Głównego)

Dr n. med. Monika Kapińska-Mrowiecka (członek Zarządu Głównego)

Prof. dr hab. n. med. Andrzej Kaszuba (członek Zarządu Głównego)

Prof. dr hab. n. med. Cezary Kowalewski (członek Zarządu Głównego)

Prof. dr hab. n. med. Dorota Krasowska (członek Zarządu Głównego)

Prof. nadzw. dr hab. n. med. Aleksandra Lesiak (członek Zarządu Głównego)

Prof. dr hab. med. Joanna Maj (członek Zarządu Głównego)

Prof. dr hab. n. med. Sławomir Majewski (członek Zarządu Głównego)

Prof. dr hab. n. med. Romuald Maleszka (członek Zarządu Głównego)

Prof. dr hab. n. med. Joanna Narbutt (członek Zarządu Głównego)

Prof. nadzw. dr hab. n. med. Witold Owczarek (członek Zarządu Głównego)

Prof. nadzw. dr hab. n. med. Małgorzata Sokołowska-Wojdyło (członek Zarządu Głównego)

Prof. dr hab. n. med. Jacek Szepietowski (honorowy prezes, członek Zarządu Głównego)

Prof. dr hab. n. med. Anna Woźniacka (członek Zarządu Głównego)

 

źródło: Polskie Towarzystwo Dermatologiczne

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz

Jakich zabiegów nie powinniśmy łączyć ze sobą podczas jednej wizyty?

O zabiegach medycyny estetycznej pisaliśmy w artykule: Utrata gęstości skóry twarzy – najlepsze zabiegi medycyny estetycznej. W tym artykule skupimy się na zabiegach medycyny estetycznej, których nie można łączyć z innymi zabiegami.

jakich zabiegów nie powinniśmy łączyć ze sobą podczas jednej wizyty w gabinecie

Zabiegi laserowe i dermabrazja chemiczna

Laser jest obecnie wykorzystywany w wielu zabiegach medycyny estetycznej, m.in. do pozbycia się owłosienia, czy do poprawy konturów twarzy. Nie może być on jednak łączony z niektórymi zabiegami.

Zabiegi laserowe nie powinny być łączone z peelingami, ponieważ może to spowodować bardzo nieprzyjemne skutki. Skóra po zabiegu np. depilacji laserowej jest podrażniona i nie regeneruje się tak szybko, jak skóra która nie została poddana tego typu zabiegowi. Dlatego należy z nią bardzo ostrożnie postępować, również przy wybieraniu odpowiednich zabiegów. W trakcie zabiegów laserowych w skórze dochodzi do zmian chemicznych, termicznych i jonizacyjnych, przez co jest ona wrażliwa i dłużej się regeneruje.

Niewskazane są więc wszystkie zabiegi typu: green peel, peelingi azjatyckie oraz dermabrazja twarzy, która bardzo głęboko złuszcza skórę. Skóra po połączeniu tych zabiegów może nie tylko być jeszcze bardziej podrażniona, ale mogą na niej powstać nawet zmiany, które bardzo trudno będzie później wyleczyć. Mogą powstać stany zapalne, przebarwienia, blizny, a nawet trudno gojące się rany.

Dermabrazja twarzy nie powinna być łączona z laserowymi zabiegami w tej okolicy również ze względu na podrażnienie skóry po zabiegu laserowym.

Laserowa depilacja może być łączona z dermabrazją, o ile dermabrazja nie jest przeprowadzana w miejscu zabiegowym. Depilacja twarzy wyklucza więc wykonanie dermabracji na twarz.

Fale radiowe i dermabrazja chemiczna

Fale radiowe są równie często wybierane przez klientki co zabiegi laserowe. Fale radiowe dają bardzo podobny efekt co zabiegi laserowe i nie są tak inwazyjne jak zabiegi chirurgiczne. W trakcie zabiegu fal radiowych skracane są włókna kolagenowe i pobudzane są fibroblasty. Występuje termiczny lifting, przez który podgrzewane są tkanki, przez co skóra może być bardziej wrażliwa. Zabieg więc nie może być łączony z dermabrazją chemiczną, ponieważ takie połączenie może dać skutki w postaci niegojących się ran, podrażnień i blizn. Po obu zabiegach nie wolno rówież korzystać z solarium. Aby nie doprowadzić do podrażnienia i poparzenia skóry, najlepiej unikać połączenia tych dwóch zabiegów.

 

Może Cię zainteresuje: Jak poprawić owal twarzy? Recenzja zabiegu

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz

Holistyczne podejście do medycyny estetycznej, czyli jak właściwie przygotować się do wizyty w gabinecie?

31 maja 2017 r. w Saska Clinic w Warszawie odbyło się spotkanie prasowe pt. Holistyczne podejście do medycyny estetycznej, czyli jak właściwie przygotować się do wizyty w gabinecie?

Spotkanie rozpoczęto od wystąpienia dr Iwony Radziejewskiej-Chomy, która była organizatorem spotkania prasowego i wprowadziła zaproszonych gości w temat holistycznego podejścia do medycyny estetycznej oraz opowiedziała o całym procesie, który powinien poprzedzać i uzupełniać wizyty w gabinecie.

Jego najważniejszymi elementami powinien być szczegółowo przeprowadzony wywiad i uzupełnienie karty pacjenta, zawierającej pytania zarówno o ewentualne choroby i przyjmowane leki, ale również o styl życia i aktywność fizyczną, analizę badań (bilans biologiczny) oraz oczekiwania pacjenta. Podczas wystąpienia dr Radziejewska-Choma wyjaśniła, dlaczego wszystkie te aspekty są tak istotne w procesie leczenia.

Następnie mieliśmy okazję zapoznać się z prezentacją wygłoszoną przez Agnieszkę Mrozowicz ze Stellio Med.&Care Aesthetic, która opowiedziała o urządzeniu ION Magnumprzełomowej technologii, która wspomaga spalanie tkanki tłuszczowej, w tym tej najbardziej opornej – tłuszczu trzewnego. Dodatkowo buduje masę mięśniową, stymuluje kolagen i elastynę, powodując zwiększenie elastyczności, gładkości i jędrności skóry. Goście mogli wysłuchać również opinii pacjentki, która wykonała już serię zabiegów ION Magnum oraz zobaczyć, jak wygląda sama procedura.

Prezentację o Facetem – jednym z najbardziej oryginalnych preparatów wypełniających zmarszczki, który oprócz działania wypełniającego, służy do modelowania konturu oraz niechirurgicznego liftingu twarzy oraz o Pharma Hyaluron – serii dermokosmetyków opartej na bazie kwasu hialuronowego farmaceutycznej jakości poprowadził Tomasz Śmietanko ze Zdrovit Estetyka.

W ostatnim wystąpieniu Norbert Warzyszyński z DuoLife mówił o tym, jak istotny dla naszego zdrowia jest wybór odpowiednich suplementów i jakimi kryteriami powinniśmy się przy tym kierować. Goście mogli również zapoznać się z całą gamą preparatów DuoLife.

Jak właściwie przygotować się do wizyty w gabinecie?

Medycyna estetyczna to bardzo szybko rozwijająca się dziedzina. Obok nowych produktów, urządzeń i technologii możemy też w jej przypadku mówić o rosnącej świadomości holistycznego spojrzenia na organizm człowieka. Aby zapewnić zarówno bezpieczeństwo, jak i najlepsze efekty powinniśmy nie tylko właściwie dobierać zabiegi gabinetowe, ale dbać również o odpowiednią suplementację i pielęgnację domową.

Najważniejszy jest początek

Pacjent odwiedzający klinikę medycyny estetycznej jeszcze przed zabiegiem powinien otrzymać dosyć rozbudowaną kartę pacjenta, w której znajdują się pytana dotyczące stanu zdrowia, stylu życia i wielu innych aspektów, o których lekarz powinien być szczegółowo poinformowany. Dlaczego jest to tak ważne?

Weźmy na przykład choroby tarczycy, na które choruje już co druga osoba po 40. roku życia. Pacjenci będący na początku zmagań z tymi schorzeniami często mają bardzo wysoki poziom przeciwciał, co świadczy o tym, że w organizmie występuje stan zapalny, którego nie powinniśmy dodatkowo wzmacniać zabiegami – mówi dr Iwona Radziejewska-Choma z kliniki Dr Radziejewska w Warszawie. – Wiedza o tego rodzaju schorzeniach powinna mieć wpływ na to, czy i jakie możemy wykonać zabiegi i jakie będą ich efekty. Często nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co dokładnie się wydarzy – czy jedynym skutkiem będzie krócej utrzymujący się efekt zabiegu, czy może pojawi się jakieś powikłanie.

Karta pacjenta obejmuje również pytania o przyjmowane leki. Co ciekawe może pojawiać się ono dwukrotnie – w formie ogólnej i doprecyzowanej o przyjmowane hormony – pacjentki często zapominają bowiem o wpisaniu antykoncepcji czy leków związanych właśnie z chorobami tarczycy, ponieważ traktują je jako coś oczywistego, są do nich przyzwyczajone.

Styl życia a zabiegi

Lekarz medycyny estetycznej powinien również wiedzieć o tym, w jakich warunkach spędzamy większość dnia, w jakich pracujemy (ma to wpływ na stan skóry) oraz czy jesteśmy aktywni. Jest to szczególnie istotne biorąc pod uwagę modę na wszelkiego rodzaju wymagające sporty, jak crossfit czy intensywne bieganie.

Wysiłek fizyczny może wpływać wspomagająco na zabiegi pozwalające zmniejszyć cellulit lub ograniczyć ilość tkanki tłuszczowej. Jednak jeżeli planujemy zabieg toksyną botulinową lub kwasem hialuronowym to prosimy pacjenta, żeby na kilka dni wstrzymał się ze sportem, ponieważ związane z nim rozgrzewanie może powodować, że efekt utrzyma się krócej – wyjaśnia dr Radziejewska-Choma. – Jeśli ktoś jest stale aktywny to też możemy dobrać odpowiednie zabiegi np. hydroksyapatytem wapnia, który jest wypełniaczem termostabilnym. Materiał ten wykorzystany m.in. w preparacie Facetem, który stosuję w swoim gabinecie, dokładnie utrzymuje się w miejscu podania. Dzięki temu eliminujemy ryzyko zbyt szybkiego wchłaniana.

Pielęgnacja nie tylko w gabinecie

Holistyczne podejście do medycyny estetycznej powinno obejmować również codzienną pielęgnację skóry i całego organizmu. Zawsze warto sprawdzić czy nie mamy niedoborów witamin czy mikroelementów – to bardzo często ma wpływ na kondycję całego organizmu. Wybierając suplementy diety zwracajmy jednak uwagę na ich jakość. Najbardziej skuteczne będą te naturalne, wytworzone w 100% z naturalnych składników i nie zawierające konserwantów, np. DuoLife, który w ostatnich latach został wyróżniony m.in. nagrodami Złoty Otis i Laur Konsumenta. Każda skóra wymaga też pielęgnacji od zewnątrz, czyli regularnego stosowania odpowiednich kosmetyków. Na co powinniśmy zwracać uwagę przy ich wyborze? Zawsze warto uzupełniać poziom kwasu hialuronowego, który zaczyna zmniejszać się już po 25. roku życia. To zadanie na pewno zrealizują dermokosmetyki Pharma Hyaluron, które oparte są na bazie kwasu hialuronowego farmaceutycznej jakości, który sprawdzi się nawet przy skórze bardzo wrażliwej.

Oprócz tego powinniśmy też pamiętać o tym, że wiele problemów skórnych ma swoje źródła w problemach zdrowotnych. Przykładem mogą tu być związki układu pokarmowego z występowaniem trądziku wieku dojrzałego.

Jest to obecnie często spotykane schorzenie, a jego przyczyną może być zwiększona przepuszczalność bariery jelitowej – wyjaśnia dr Radziejewska-Choma. – Aby przeciwdziałać takim zaburzeniom bardzo ważna jest odpowiednia suplementacja oraz czasami diety eliminacyjne.

Relacja między naszym zdrowiem, a medycyną estetyczną jest coraz bardziej widoczna w ofercie zabiegów dostępnych w gabinetach. Wiele z procedur wywodzi się z innych dziedzin medycyny i pierwotnie służyło w leczeniu chorób lub rehabilitacji. Jednym z przykładów jest ION Magnum, który wykorzystuje technologię działającą na tej samej zasadzie co rozrusznik serca. Polega ona na stymulacji mięśni dzięki impulsom wysyłanym do mózgu (jest ona bardzo bezpieczna, współgra z centralnym układem nerwowym i pobudza całe ciało już przy jednym podłączeniu). Sygnał wychodzący z urządzenia jest odbierany jako naturalny, dzięki czemu aktywuje wszystkie procesy biologiczne w organizmie. W rezultacie technologia ta umożliwia m.in. spalanie tkanki tłuszczowej (również tłuszczu trzewnego, który do tej pory usuwano chirurgicznie), budowanie tkanki mięśniowej, produkcję kolagenu oraz elastyny.

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz
Zamknij

Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera!

Wyślemy Ci najnowsze artykuły i porady.

Konkursy + unikalne materiały tylko dla Czytelników newslettera

Dziękuję, jestem już zapisana