Nadpotliwość. Sprawdź co pomoże ją wyeliminować.

Z pewnością większość z nas botoks kojarzy jako preparat, który ma w sposób skuteczny wygładzić zmarszczki. Słusznie! Natomiast niewiele osób wie, że botoks jest również rewelacyjnym preparatem w walce z nadmierną potliwością. Otóż tak!

Botoks idealny na nadpotliwość pach, dłoni, stóp

Toksyna botulinowa potocznie znana jako botoks jest popularnym preparatem skutecznym w wygładzaniu zmarszczek. Oprócz tego w sposób efektywny walczy z nadmierną potliwością.

Pot oraz jakie funkcje spełnia

Wydzielanie potu jest naturalnym procesem fizjologicznym niezbędnym do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Jest to swego rodzaju mechanizm obronny, mający na celu obniżenie temperatury ciała. Otóż wyobraźcie sobie, że jeśli uprawiamy jogging w słoneczny dzień, nasze ciało może wytworzyć nawet 3 litry potu w przeciągu godziny! Jest to działanie, które ma uchronić organizm przed przegrzaniem. Dodatkowo pot stanowi warstwę ochronną na powierzchni naszej skóry, która zabezpiecza ją przed drobnoustrojami oraz niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych. Cały pot składa się z wody, a tylko w 1% z innych związków. Jest całkowicie bezbarwny i bezwonny.

Jedne z przyczyn pocenia

  • Nadwaga lub otyłość
  • Stres, zdenerwowanie
  • Nadużywanie produktów zawierających kofeinę
  • Choroby nerek, cukrzyca, nadczynność tarczycy
  • Wzrost temperatury ciała
  • Wzmożony wysiłek fizyczny
  • Okres dojrzewania oraz menopauzy

Nadpotliowść a botoks

Niestety nadmierne pocenie może ograniczać normalne funkcjonowanie człowieka. Osoby, które się z nim borykają muszą się przebierać i myć kilka razy dziennie. Jak dowodzą badania nadmierne pocenie występuje u 0,5%-1% populacji i nie jest ono wynikiem zaniedbań higienicznych. Oprócz trudności estetycznych takie osoby bardzo często stają się zamknięte w sobie, unikają nowych znajomości i nie potrafią otaczać się ludźmi a także cierpią na depresję. Mimo, że część farmakologiczna cały czas się rozwija nie zawsze przynosi ona zamierzone efekty. W takich przypadkach jedynym ratunkiem są bardziej radykalne środki jak np. ostrzykiwanie miejsc toksyną botulinową.

Nikt nie lubi mokrych plam na ubraniach w okolicach pach oraz spoconych dłoni czy stóp. W wyeliminowaniu tego problemu nawet na kilka miesięcy może pomóc nam toksyna botulinowa potocznie zwana botoksem. Botoks wstrzyknięty w np. pachy blokuje aktywność nerwów, które są odpowiedzialne za pocenie. Toksyna botulinowa podana w odpowiednia miejsca skutecznie blokuje ten proces zatrzymując produkcję gruczołu potowego.

Może Cię również zainteresuje: Z cyklu fakty i mity: Botox

Jak wygląda zabieg?

Lekarz przed ostrzyknięciem wykonuje test Minora, który ma na celu wskazanie miejsc, w których aktywność gruczołów potowych jest największa. W tym celu stosuje jodek potasu i skrobię. Miejsca gdzie nadpotliwość  jest największa, zabarwiają się na kolor bardzo ciemny, prawie czarny. Na tym obszarze podawana jest toksyna botulinowa (oczywiście po wcześniejszym znieczuleniu kremem Emla).

Zabieg trwa około 30 minut. Pierwsze efekty są widoczne już po 72 godzinach, a wyraźny efekt zahamowania produkcji potu następuje po 2-4 tygodniach

Jak długo utrzymują się efekty?

Efekty utrzymuje się od 6 miesięcy do roku.

Przeciwwskazania do wykonania zabiegu:

  • Ciąża
  • Karmienie piersią
  • Nadwrażliwość na albuminę
  • Niektóre choroby neurologiczne

Cena:

W zależności od gabinetu cena waha się w przedziale 1 500 – 2 000 zł


Zobacz także: Nowa metoda podawania toksyny botulinowej – wyższa skuteczność i bezpieczeństwo

 

 

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Filtr mineralny – Mineral Radiance UV Defense SPF 50 od SkinCeuticals

Filtr mineralny? Czy on działa? Czy nie brudzi i nie pozostawia smug? Odpowiedź w tekście poniżej! Zapraszam.

SkinCeuticals filtr mineralny dermaestetic
Ochrona przeciwsłoneczna – filtry mineralne

 

 

Niestety borykam się z przebarwieniami, które co jakiś czas powracają jak bumerang. W związku z tym muszę zapewnić 100% ochronę mojej skórze. Istotnie ważnym elementem w mojej kosmetyczce jest odpowiedni fillr ochronny z jak największym SPF oraz posiadającym UVA (nie wszystkie mają). Jest to jedyny kosmetyk, którego używam przez cały rok. Od bardzo długiego czasu poszukiwałam czegoś co rzeczywiście mnie zaskoczy i spełni swoją rolę. Mimo tak szerokiej oferty jaką oferuje nam rynek trudno było mi znaleźć taki kosmetyk, który spełniałby moje oczekiwania. Do czasu! W maju w moje dłonie wpadł ten oto filtr mineralny – Mineral Radiance UV Defense SPF 50 od SkinCeuticals. Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii zachęcam do pozostania 🙂

Cóż to takiego Mineral Radiance UV Defense SPF 50?

Mineral Radiance UV Defense SPF 50 jest to delikatny i bardzo lekki fluid, który w swoim składzie zawiera 100% filtrów mineralnych, pigmenty i jest całkowicie pozbawiony parabenów. Podkreśla on naturalny koloryt skóry dzięki pigmentom. Idealnie dopasowuje się do każdego rodzaju karnacji. Nareszcie moja skóra po aplikacji nie jest biała i tłusta! Dzięki swojej lekkiej konsystencji bardzo dobrze się rozprowadza nie pozostawiając smug. Jest wodoodporny i rzeczywiście należy postawić na staranny demakijaż wieczorem gdyż utrzymuje się na twarzy cały dzień. Co ważne nie zatyka porów, a skóra może oddychać i jest nawilżona. Istotnym dla kobiet jest fakt również makijażu. Otóż filtr mineralny od SkinCeuticals jest idealny pod makijaż. Dzięki swojej lekkiej konsystencji nie powoduje efektu maski, nie obciąża naszej skóry a wyłącznie ją chroni. Oczywiście również może być stosowany wyłącznie sam (bez dodatkowych produktów kryjących) i idealnie się sprawdza w okresie letnim.

Wydajność i opakowanie

Opakowanie: 50 ml. Produkt jest niezwykle wydajny. Używam go od maja, co dziennie (przy większej ekspozycji na słońce stosuję go co 2 godziny – wiem, że powinnam to robić bez względu na nasilenie ekspozycji by rzeczywiście ochrona była skuteczna). Myślę, że obecnie zużyłam połowę produktu.

Gdzie kupić i w jakiej cenie?

Kosmetyki firmy SkinCeuticals są dostępne w autoryzowanych miejscach. Ja swój filtr mineralny zakupiłam w Holistic Clinic w cenie 160 zł. Miejsce gdzie można kupić kosmetyki SkinCeuticals można sprawdzić na stronie SkinCeuticals.

 

Czy również macie jakieś sprawdzone i dobre filtry z jak największym SPF i które zawierają UVA? Jeśli tak czekamy na Wasze komentarze pod tekstem.

 

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Jak opalać się bezpiecznie i zdrowo?

Piękna opalenizna to wakacyjny cel większości z nas! Skóra o delikatnym brązowym odcieniu dodaje nam uroku i świetnie koresponduje z jasną letnią odzieżą. Niestety długie przebywanie na słońcu i brak wystarczającej ochrony skóry przed szkodliwym promieniowaniem UV bardzo często kończy się poparzeniem. Jak więc pielęgnować skórę, aby cieszyć się piękną i zdrową opalenizną?

Bezpieczne opalanie jest bardzo ważne

Faktem jest iż im dłużej będziemy eksponować skórę na promienie słoneczne, tym bardziej się opalimy. Nie od dziś wiadomo, że opalenizna jest naturalną reakcją skóry na działanie promieni słonecznych! Niestety zapominamy, że podczas opalania narażamy naszą skórę na szkodliwe promieniowanie UV. To ono odpowiedzialne jest za zaczerwienie, oparzenia, fotostarzenie i nowotwory skóry.

Ochrona z filtrami UV

– Narażone na nadmierne działanie promieni UV naczynia krwionośne skóry ulegają rozszerzeniu i zwiększa się ich przepuszczalność, co powoduje uwolnienie substancji odpowiedzialnych za powstanie stanu zapalnego. Tak powstaje rumień posłoneczny – tłumaczy Monika Nowak, kosmetolog z Silvan SPA. – Uszkodzona skóra jest wtedy zaczerwieniona, piecze i swędzi. Ale może również dojść do jej obrzęku, mogą pojawić się bąble. Wówczas mówimy już o oparzeniu słonecznym i powinniśmy się udać do lekarza – dodaje.

W związku z tym nie powinniśmy zapominać o kosmetykach ochronnych z filtrami UV. – Opalajmy się, ale z głową! – apeluje Monika Nowak. Im jaśniejsza karnacja i mocniejsze nasłonecznienie, tym wyższe powinny być filtry ochronne. Kosmetyki z filtrami powinniśmy aplikować w czasie opalania co 2 godziny. Ważne jest także nawilżenie skóry „od wewnątrz” – nie zapominajmy więc o spożywaniu odpowiedniej ilości płynów.

Regeneracja w balsamie

Po opalaniu nasza skóra jest nagrzana i zarumieniona. Musimy ją oczyścić, nawilżyć, złagodzić podrażnienia i zregenerować. – Zacznijmy od prysznica, aby oczyścić skórę z resztek kosmetyków ochronnych, piasku czy soli morskiej. Następnie zastosujmy balsam łagodząco-nawilżający z alantoiną, d-panthenolem i witaminami – zaleca Monika Nowak.

A jeżeli skóra jest czerwona i piecze, należy sięgnąć po preparaty łagodzące z apteki – np.  Panthenol czy Bepanthen. Możemy stosować również zimne okłady i oczywiście unikamy słońca przez kilka kolejnych dni.

Przygotuj skórę na słońce!

Piękną, brązową i przede wszystkim zdrową opalenizną będziemy cieszyć się dłużej, jeśli odpowiednio przygotujemy skórę do słonecznych kąpieli. – Na kilka dni przed opalaniem zróbmy peeling całego ciała. W ten sposób usuniemy zrogowaciały naskórek, dzięki czemu opalenizna będzie równomierna i utrzyma się na dłużej. Po opalaniu stosujmy natomiast kosmetyki intensywnie nawilżające, kojące i regenerujące skórę. Możemy również sięgać po balsamy brązujące – radzi kosmetolog z Silvan SPA. – I nie zapominajmy o marchewce – bogatej w beta-karoten, który stopniowo nadaje skórze brązowo-złoty odcień! – dodaje Monika Nowak.

Przeczytaj także: Jak chronić skórę w słoneczne i ciepłe dni?

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Zamknij
Zamknij

Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera!

Wyślemy Ci najnowsze artykuły i porady.

Konkursy + unikalne materiały tylko dla Czytelników newslettera

Dziękuję, jestem już zapisana